Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas 1 J 4, 12
„Ubi caritas et amor” – zziębnięty, skupiony wokół ikony krzyża tłum podjął śpiew. Kończyły się Europejskie Spotkanie Młodych w ramach Pielgrzymki Zaufania Poprzez Ziemię. „Ubi caritas – nucili w potężnej ciepłej hali młodzi - Deus ibi est”.
„Gdzie mieszka Bóg? Kto wie? – pytał chasydzki kantor w znakomitej „Austerii” Jerzego Kawalerowicza. Dzisiejsze czytanie jest odpowiedzią na to pytanie
„Gdzie dobro i miłość, tam mieszka Bóg”. „Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała” – naucza Jan, przypominając, że „w miłości nie ma lęku”. Przed laty Karol Sobczyk, lider wspólnoty „Głos na Pustyni”, rzucił w czasie naszej rozmowy: „Wolę się pomylić w wierze niż w niewierze”. Zapamiętałem te słowa. Wolę się potknąć i popełnić błędy, i czekać na to, aż Bóg wyciągnie z nich dobro (jest od tego specjalistą) niż nie robić niczego. W okopach nie wygrywa się wojen. Ojciec Tomasz Nowak dopowiada: „Powiem inaczej: «Wolę się pomylić, kochając, niż nie kochając». Najgorsze, co możemy zrobić, to pozbawić kogoś miłości, odmówić mu jej”.