• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Gdy w budżecie (domowym) dziura

    Wiesława Dąbrowska-Macura

    |

    GN 11/2016

    dodane 10.03.2016 00:15

    Pożyczanie pieniędzy przychodzi nam dużo łatwiej niż oszczędzanie. tymczasem decyzja o zaciągnięciu kredytu lub pożyczki powinna być świadoma i przemyślana.

    Z analizy przeprowadzonej przez jedną z pracowni badania opinii publicznej wynika, że Polacy najczęściej pożyczają niewielkie kwoty – 60 proc. badanych nigdy nie pożyczyło więcej niż 10 tys. zł. Prawie połowa ankietowanych korzysta z pożyczek zaciąganych na krótki okres. Przeznaczano je na sfinansowanie wakacyjnego wyjazdu, remont mieszkania czy zakup sprzętu RTV. Coraz więcej klientów zdobywają różne firmy finansowe oferujące pożyczki przez internet. Z 39 proc. Polaków posiadających pożyczki i kredyty prawie co dziesiąty pożyczył pieniądze w pozabankowej instytucji pożyczkowej. Co koniecznie trzeba wiedzieć, aby ratując domowy budżet kredytem lub pożyczką, nie wpaść w kłopoty?

    Kredyt czy pożyczka?

    Chociaż te dwa pojęcia odnoszące się do pożyczania pieniędzy bywają używane zamiennie, oznaczają różne produkty finansowe. Czym zatem się różnią? – Zgodnie z polskim prawem kredytów mogą udzielać tylko banki i w ograniczonym zakresie kasy oszczędnościowo-kredytowe (SKOK-i) – wyjaśnia dr Robert Jagiełło, doradca w Departamencie Stabilności Finansowej NBP. – I banki, i SKOK-i podlegają Komisji Nadzoru Finansowego. Pożyczanie pieniędzy od tych podmiotów jest zatem bezpieczne, ponieważ łatwo sprawdzić ich wiarygodność.

    Różnica między nimi polega na tym, że banki działają na podstawie prawa bankowego, a funkcjonowanie SKOK-ów opiera się na ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych – wyjaśnia ekspert z NBP. Umowa kredytu – w której powinny być wyraźnie określone wszystkie warunki, takie jak: termin spłaty, wysokość oprocentowania, marży i prowizji, a także cel, na który zostaną przeznaczone pieniądze – musi być zawarta na piśmie. Pożyczek mogą udzielać nie tylko banki czy SKOK-i, ale także różne instytucje oraz osoby prywatne. Wszelkie kwestie związane z pożyczką zaciągniętą poza bankiem lub SKOK-iem reguluje Kodeks cywilny. Umowa musi być zawarta na piśmie, gdy kwota pożyczki przekracza 500 zł. Nie trzeba w niej jednak określać wysokości oprocentowania, ustalać terminu spłaty ani precyzować, na co pożyczka zostanie przeznaczona.

    W praktyce jednak pożyczkodawcy określają w umowie najważniejsze warunki pożyczki, takie jak: oprocentowanie nominalne, prowizje i wszelkie dodatkowe opłaty, czas trwania oraz harmonogram spłaty zadłużenia, a także wymagane zabezpieczenie. Dlatego koniecznie należy bardzo uważnie przeczytać wszystkie przedstawione do podpisania dokumenty, ponieważ zdarza się, że niekorzystne dla klienta zapisy są podane w nich w sposób niejasny, a warunki, jakie musi spełnić, bywają określone nieprecyzyjnie. Szczególną uwagę należy zwrócić na te fragmenty, które są zapisane drobną czcionką, w odnośnikach lub przypisach. W przypadku pożyczki z nieokreślonym terminem spłaty pożyczkodawca może w każdej chwili wypowiedzieć umowę i zażądać spłaty całego długu.

    Nie musimy tego robić natychmiast, ale czasu na uregulowanie zadłużenia nie ma wiele. Ustawowy czas zwrotu takiej pożyczki wynosi 6 tygodni. Pozabankowe firmy pożyczkowe nie podlegają nadzorowi państwowej Komisji Nadzoru Finansowego, dlatego zanim z taką firmą podpiszemy umowę o pożyczkę, należy sprawdzić jej wiarygodność. W jaki sposób to zrobić? – Niestety, takiej firmy nie znajdziemy w wykazie podmiotów nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, ale warto zajrzeć na jej stronę internetową: www.knf.gov.pl, gdzie znajduje się lista ostrzeżeń publicznych. Obejmuje ona podmioty, które Komisja podejrzewa o prowadzenie działalności bankowej lub inwestycyjnej bez wymaganego zezwolenia. Jednocześnie z wpisem na tę listę wysyłane jest do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przez firmę przestępstwa.

    Z usług takich instytucji najlepiej nie korzystać i nie podpisywać z nimi żadnych umów. Informacji o firmie pożyczkowej można również poszukać na różnych forach internetowych i na podstawie wpisów ich dotychczasowych klientów odrzucić te, które mają negatywne opinie – radzi dr Robert Jagiełło.

    Szybka gotówka

    Pożyczkę można dziś wziąć bardzo szybko, nie wychodząc z domu, wypełniając krótki wniosek na komputerze, korzystając z odpowiedniej aplikacji na smartfonie czy rozmawiając z konsultantem przez telefon. Takich pożyczek udzielają przede wszystkim pozabankowe firmy pożyczkowe, których w ostatnich latach mnóstwo rozwinęło się nad Wisłą. Największe coraz częściej reklamują się w mediach, a ich oferta jest bardzo podobna. Udzielają niewielkich pożyczek – od 50 do 1500, maksymalnie 3000 zł – na krótki okres – zazwyczaj od tygodnia do 30 dni. Klientów kuszą tym, że pożyczkę można dostać bardzo szybko (raczej nie w 15 minut – jak podają reklamy, ale zazwyczaj w ciągu jednego dnia).

    – Propozycja ta skierowana jest już nie do osób starszych, które rzadziej korzystają z internetu i nie mają wielkiej wprawy w posługiwaniu się komputerem, ale do ludzi młodych, np. studentów, osób niemających stałych dochodów, a potrzebujących niewielkich sum na niedługi czas. Z takich pożyczek korzystają też osoby zarabiające za mało, aby dostać kredyt w banku, albo mające problemy z płynnością finansową – mówi dr Robert Jagiełło. – Instytucje oferujące pożyczki przez internet udzielają ich ze środków własnych, więc mogą mniej rygorystycznie niż banki (które pożyczają pieniądze z depozytów ulokowanych przez swoich klientów) podchodzić do oceny zdolności kredytowej pożyczkobiorcy.

    Większość instytucji pożyczających pieniądze przez internet sprawdza jednak swoich klientów, np. w Biurze Informacji Kredytowej czy biurach informacji gospodarczej, i czasem zdarzają się odmowy. Udzielanie pożyczek mniej wiarygodnym klientom wiąże się bowiem z ryzykiem nieterminowej spłaty. Pożyczkodawcy rekompensują sobie to ryzyko wyższymi opłatami za pożyczenie pieniędzy – wyjaśnia ekspert NBP. Należy pamiętać, że oferty pozabankowych firm pożyczkowych specjalizujących się w szybkich pożyczkach przez internet są dużo droższe niż proponowane przez banki. A w niektórych przypadkach nie różnią się od tzw. chwilówek, udzielanych w stacjonarnych placówkach.

    – Przy zaciąganiu pożyczek przez internet należy zachować zasady bezpieczeństwa takie same jak w przypadku innych pożyczek i kredytów konsumenckich – radzi dr Robert Jagiełło.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Twoje bezpieczne finanse

    Domowa ekonomia

    przewiń w dół