• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Tylko nie trzymaj w skarpecie

    dodane 02.10.2014 00:15

    Najbardziej popularne i najbezpieczniejsze możliwości pomnażania oszczędności prezentuje dr Robert Jagiełło, doradca w Departamencie Stabilności Finansowej NBP. I radzi komu, pod żadnym pozorem, ,nie należy powierzać swoich oszczędności.

    1. Lokowanie w banku: na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym, na lokacie albo na koncie oszczędnościowym. To możliwość najprostsza i właściwie pozbawiona ryzyka.

    Rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy (ROR) nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem na regularne oszczędzanie, ponieważ ROR służy przede wszystkim do obsługi domowego budżetu – dokonywania bieżących płatności i wypłat. Pieniądze na nim zgromadzone właściwie nie pracują, bo oprocentowanie na takim rachunku jest znikome – od 0,0 do 0,3 proc. w stosunku rocznym. Trzymanie oszczędności na ROR nie doprowadzi więc do odczuwalnego pomnożenia naszego kapitału.

    Lokata bankowa oznacza zamrożenie środków na pewien czas. Banki proponują lokaty od jednego tygodnia do dwóch, a nawet trzech lat. Najbardziej popularne są lokaty krótkoterminowe: 1-, 3 – i 6-miesięczne. Ich oprocentowanie kształtuje się obecnie na poziomie od  2 do 3,5 proc. w skali roku. Należy przy tym pamiętać, że dochody z oszczędności podlegają opodatkowaniu podatkiem od dochodów kapitałowych w wysokości 19 proc. Zaletą lokaty bankowej jest to, że uzyskamy realny dochód, ponieważ oprocentowanie lokat jest wyższe od inflacji oraz że nasze pieniądze będą bezpieczne. Pieniądze zdeponowane w bankach objęte są bowiem ustawową ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości w złotych 100 tys. euro, czyli obecnie ok. 420 tys. zł. Oznacza to, że jeśli ktoś ma oszczędności nie przekraczające tej kwoty, to nawet w przypadku upadłości banku – co u nas ostatnio się nie zdarza (ostatnia upadłość banku komercyjnego w Polsce miała miejsce w 2000 r. a banku spółdzielczego w 2001 r.) – nie straci ani grosza. Natomiast jeśli nasze oszczędności są wyższe niż 100 tys. euro, to warto je ulokować nie w jednym, a w kilku bankach. Można też założyć rachunek ze współmałżonkiem, bo wtedy każdy z właścicieli rachunku jest objęty gwarancją BFG do ustawowego limitu.

    Konto oszczędnościowe stanowi połączenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego i lokaty. Ulokowane na nim pieniądze są oprocentowane tak jak na lokacie, czyli dość wysoko, a środki są dostępne w każdym momencie. Trzeba jednak zwrócić uwagę na dodatkowe warunki takiego konta, np. ograniczenie liczby bezpłatnych przelewów z takiego konta do jednego w miesiącu – za każdy kolejny zapłacimy prowizję. Ograniczeniem jest też limit kwoty podlegający podwyższonemu oprocentowaniu – w niektórych bankach limit ten wynosi od 10 tys. do 50 tys. zł, a nadwyżka jest niżej oprocentowana, w innych bankach dopiero gdy saldo konta przekroczy ustaloną kwotę np. 100 tys. zł – uruchamiane jest wyższe oprocentowanie. Ograniczeniem bywa też czas obowiązywania podwyższonego oprocentowania. Banki często oferują atrakcyjne oprocentowanie konta tylko w okresie promocyjnym – 3–6 miesięcy, po którym oprocentowanie obniżane jest nawet o połowę. Warto też zwrócić uwagę na sposób kapitalizacji odsetek, czyli częstotliwość ich naliczania. Najkorzystniejsza jest kapitalizacja dzienna.

    2. Obligacje Skarbu Państwa: charakteryzują się wysokim poziomem bezpieczeństwa, a ich oprocentowanie może być nawet wyższe niż lokat bankowych.

    Emitentem obligacji skarbowych jest Minister Finansów. Dla osób fizycznych dedykowana jest specjalna oferta obligacji oszczędnościowych o dwu-, trzy-, cztero- i dziesięcioletnim terminie zapadalności. Można je kupić w placówkach banku PKO BP SA, przez internet oraz przez telefon. Co miesiąc emitowane są kolejne serie obligacji. Cena emisyjna każdej serii obligacji wynosi 100 zł, ale oprocentowanie każdej z nich jest inne. Obligacje dwuletnie oprocentowane są stałą stopą przez cały czas trwania. Pozostałe obligacje oprocentowane są stopą zmienną, której wysokość zależy bądź od bieżącego wskaźnika inflacji (w przypadku obligacji cztero- i dziesięcioletnich) powiększonego o marżę odsetkową, bądź od wysokości 6-miesięcznej stopy procentowej na rynku międzybankowym (dla obligacji trzyletnich). Decydując się na zakup obligacji, warto wiedzieć, że nie istnieje wtórny obrót tymi obligacjami, co oznacza, że kupując je, zamrażamy kapitał na czas trwania obligacji. Istnieje wprawdzie możliwość przedstawienia obligacji do przedterminowego wykupu, ale operacja ta kosztuje 1 zł (2 zł w przypadku obligacji dziesięcioletnich) od każdej obligacji. Ta opłata jest potrącana od narosłych odsetek. W przypadku obligacji dwuletnich i dziesięcioletnich odsetki są kapitalizowane, czyli nie są co roku wypłacane, ale dodawane do kapitału, dzięki czemu w następnym okresie odsetkowym oprocentowanie naliczane jest od kwoty podwyższonej o odsetki. Kapitał i skumulowane odsetki wypłacane są w momencie wykupu obligacji. W przypadku obligacji trzyletnich odsetki wypłacane są co pół roku, a przy czteroletnich co rok.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół