• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Oszustom będzie trudniej

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    GN 08/2016

    dodane 18.02.2016 00:15

    Narodowy Bank Polski wprowadza właśnie do obiegu nowy banknot 200-złotowy. Trwają także prace nad banknotem o nominale 500 zł.

    Kiedy do naszego portfela trafią zmodernizowane banknoty, na pierwszy rzut oka można nawet nie zauważyć różnicy. Banknot 200-złotowy z wizerunkiem Zygmunta I Starego do końca nowy nie będzie, bo jego zasadniczy projekt graficzny się nie zmieni. Podobnie było z innymi banknotami, które metamorfozę przeszły w kwietniu 2014 r. i od tej pory systematycznie wypierają z obiegu swoich poprzedników. Wszystkie polskie banknoty zyskały lepsze, nowocześniejsze zabezpieczenia, które w większym stopniu uodpornią je na zakusy fałszerzy.

    Podrabiacze nie śpią

    – Banknoty z wizerunkami władców Polski zostały wprowadzone do obiegu w 1995 r. Miały wtedy najwyższy poziom zabezpieczeń. Jednak musimy uwzględniać postęp techniki, dlatego zdecydowaliśmy się na wyposażenie ich w nowocześniejsze zabezpieczenia – mówiła Barbara Jaroszek, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP, kiedy w kwietniu 2014 r. wprowadzano do obiegu nowe banknoty 10-, 20-, 50- i 100-złotowe (z zabezpieczeniami wszystkich banknotów można się zapoznać na stronie www.nbp.pl). Wówczas zmiany nie objęły banknotów 200-złotowych, których w obiegu było stosunkowo niewiele i które miały najdłuższą „przeżywalność”. Polskie banknoty należą do najbezpieczniejszych na świecie, odznaczają się wysokim poziomem graficznym i uchodzą za trudne do podrobienia. Na milion sztuk pozostających w obiegu trafia się 6–7 fałszywek. A w obiegu gotówkowym pod koniec 2015 r. znajdowało się prawie 1,709 mld banknotów, z czego ponad 196 mln to 200-złotówki. – Najczęściej fałszowanym banknotem jest ten 100-złotowy, ale jest to także nominał najczęściej spotykany w obiegu gotówkowym – stanowi aż 60 proc. wszystkich banknotów znajdujących się w obiegu gotówkowym w Polsce – informuje Barbara Jaroszek. Nawet tak nieliczne próby fałszowania pieniądza negatywnie wpływają na jego prestiż i zaufanie tych, którzy się nim posługują. A właśnie na zaufaniu opiera się jego wartość. Emitent musi więc śledzić postęp techniki poligraficznej, podążać za nim, a nawet go wyprzedzać, żeby utrzymać bezpieczeństwo waluty.

    Co się zmienia?

    Chociaż projekt graficzny banknotu o nominale 200 zł nie zmienił się, jednak zastosowanie nowych, bardziej zaawansowanych technologicznie zabezpieczeń spowodowało, że przy uważniejszym przyjrzeniu się zobaczymy różnice pomiędzy dotychczasowymi i zmodernizowanymi banknotami. Na tych nowszych umieszczono m.in. nitkę okienkową z efektem zmienności optycznej. Fragmenty nitki płynnie zmieniają kolor ze złotego na zielony, a znajdujący się na niej wzór szachownicy porusza się w obu płaszczyznach. Na przedniej stronie banknotu znalazł się także ozdobny element graficzny, płynnie zmieniający kolor ze złotego na zielony (tzw. królewski symbol), a na tylnej – złoty, opalizujący ornament. Tak jak w przypadku niższych nominałów, wzbogacono znak wodny: podczas oglądania go pod światło oprócz wizerunku władcy widoczne jest także oznaczenie nominału. Zmieniono również znak recto-verso i obecnie elementy nadrukowane po obu stronach banknotu składają się w wizerunek korony w owalu dopiero przy oglądaniu pod światło. Lewa część banknotu, na której znajduje się znak wodny, pozostała niezadrukowana, dzięki czemu banknot wydaje się nieco jaśniejszy, a znak wodny jest lepiej widoczny. Wprowadzono także dodatkowe ułatwienia dla osób niewidomych i niedowidzących. Pierwsze z nich to 10 ukośnych pasków umieszczonych wzdłuż krótszych krawędzi banknotu. Drugie ułatwienie to zmodyfikowany wzór geometryczny w lewym dolnym rogu – trójkąt w przypadku 200 zł – wykonany z drobnych kółek, bardzo dobrze wyczuwalnych w dotyku.

    Lubimy gotówkę

    Jak podkreśla NBP, „odmłodzenie” banknotów to operacja czysto techniczna. Zarówno stare banknoty, jak i zmodernizowane są tak samo ważne i pozostaną równolegle w obiegu. Zamiana będzie przebiegała naturalnym trybem: starsze, zniszczone pieniądze będą stopniowo wycofywane z użycia, a ich miejsce zajmą te z nowymi zabezpieczeniami. W portfelach mamy już 30 proc. nowych 50- i 100-złotówek oraz 60 proc. banknotów o niższych nominałach. – W 2015 r. liczba banknotów o nominale 200 zł wzrosła o 33 mln sztuk, czyli o 20 proc. Świadczy to o zwiększonym zapotrzebowaniu na wysokie nominały – mówi Marek Oleś, dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbcowego.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    oceń artykuł

    Twoje bezpieczne finanse

    Domowa ekonomia

    przewiń w dół