1m 14s

Zawód wróżka

Rumunia. Już w miesiąc po wciągnięciu wróżbitów i astrologów do oficjalnego rejestru zawodów w Rumunii zainteresowani gotowi są przekląć nową ustawę, która grozi im grzywnami, a nawet więzieniem… jeśli ich przepowiednie się nie sprawdzą.

Fakty i opinie - jck/PAP

|

23.02.2011 14:03 GN 07/2011

dodane 23.02.2011 14:03

Czarownice-wróżbitki utrzymują, że to nie je należy winić, tylko karty. „Nie można winić czarownic, może raczej potępić karty” – powiedziała królowa rumuńskich wiedźm Bratara Buzea.

W kraju hrabiego Drakuli przesądy i wróżby trzymają się mocno. Niedawno władze w poszukiwaniu pieniędzy i sposobów łatania dziur podatkowych zajęły się czarownicami, uznając, że zarówno one, jak i astrolodzy powinni płacić podatki. Zdaniem Bratary Buzei, proponowana ustawa jest przesadna.

Wróżka wyjaśnia, że czasem poszukujący wyroczni sami nie podają prawdziwych danych, co też może zaważyć na wróżbie.

Projektowana ustawa przewiduje również, że czarownice będą musiały wykazać się zezwoleniem czy też licencją, aby doradzać klientom, i nie wolno będzie im prowadzić swoich praktyk w pobliżu szkół i kościołów.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Fakty i opinie - jck/PAP