1m 18s

Po pierwsze konstytucja

W Europie spór o wyższość prawa unijnego nad krajowym lub krajowego nad unijnym ciągnie się od paru dekad. A ponieważ nie jest to spór tylko prawny, ale głównie polityczny – wydaje się nierozstrzygalny. Nie zmieni tego również wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Jacek Dziedzina

|

22.07.2021 00:00 GN 29/2021

dodane 22.07.2021 00:00

Jedna strona sporu twierdzi: prawem nadrzędnym w stosunku do krajowego, także wobec konstytucji danego państwa, jest prawo unijne. Krótko mówiąc, jeśli istnieje jakakolwiek sprzeczność prawa krajowego z prawem unijnym – pierwszeństwo ma prawo wspólnotowe, bo każde państwo, wstępując do Unii, zgodziło się dobrowolnie przekazać jej część swojej suwerenności. Druga strona sporu odpowiada: konstytucja (u innych: ustawa zasadnicza) pozostaje najważniejszym źródłem prawa w kraju, niezależnie od jego zobowiązań międzynarodowych, w tym członkostwa w Unii Europejskiej. Jeśli więc zachodzi konflikt między unijnymi traktatami (choć zostały przyjęte przez państwa członkowskie), a jeszcze bardziej między prawem wtórnym, czyli dyrektywami i rozporządzeniami, a krajową konstytucją – ostatecznym punktem odniesienia musi być konstytucja, bo UE nie jest państwem, tylko organizacją zrzeszającą suwerenne podmioty państwowe.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jacek Dziedzina