Serial „Dojrzewanie” usiłuje obnażyć korzenie przemocy. Pytanie pozostaje bez odpowiedzi

Według najnowszych danych brytyjski miniserial „Dojrzewanie” pobił na Netflixie rekord oglądalności wszech czasów.

Edward Kabiesz Edward Kabiesz

|

03.04.2025 00:00 GN 14/2025

dodane 03.04.2025 00:00

To dobrze, że wśród wielu tzw. seriali młodzieżowych czy o młodzieży balansujących na granicy dobrego smaku, gdzie dominują seks, przemoc i inkluzywność w każdym wymiarze, znalazł się serial, który do trudnych spraw podchodzi w sposób poważny.

Fala zachwytów

Z pewnością należy docenić też fakt, że pobudził zainteresowanie tematem, z którym zmagają się od chwili upowszechnienia się mediów społecznościowych psychologowie, socjologowie, pedagodzy, a także wszyscy, którzy zajmują się wychowaniem młodzieży. Z pewnym dystansem jednak przyjmuję falę zachwytów, jaka rozlała się po premierze. Scena z serialu „Dojrzewanie”, w której uzbrojony po zęby oddział policji szturmem „zdobywa” dom rodziny nastolatka podejrzanego o zabójstwo koleżanki ze szkoły, skojarzyła mi się z inną, tyle że prawdziwą. Ta historia, chociaż nie aż tak tragiczna, znalazła się niedawno na pierwszych stronach poważnego brytyjskiego dziennika. Ojcu uczennicy szkoły podstawowej nie podobał się sposób wyboru nowego dyrektora placówki. Szkoła uznała, że komentarze, jakie zamieszczał na zamkniętej grupie rodziców na WhatsAppie, są obraźliwe i poniżające. To wystarczyło, by przed domem rodziny pojawiło się sześciu umundurowanych policjantów i w obecności młodszego dziecka aresztowało „występnych” rodziców. Spędzili oni w celi osiem godzin, a po jedenastogodzinnym przesłuchaniu, o północy, zwolniono ich do domu. Jeszcze wcześniej zabroniono im wstępu na organizowane przez szkołę imprezy. Ostatecznie policja nie postawiła rodzicom żadnych zarzutów. Chociaż skojarzenie z „Dojrzewaniem” wydaje się odległe, bo główny wątek historii z „The Times” dotyczy raczej sposobu rozumienia wolności słowa w niektórych demokracjach europejskich, to znajdziemy tu kilka wspólnych elementów.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Edward Kabiesz Edward Kabiesz Dziennikarz działu „Kultura”, w latach 1991–2004 prezes Śląskiego Towarzystwa Filmowego, współorganizator wielu przeglądów i imprez filmowych, współautor bestsellerowej Światowej Encyklopedii Filmu Religijnego wydanej przez wydawnictwo Biały Kruk.