"Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię"

Historia o talentach budzi mieszane uczucia, przecież nic nie ukradziono, ot, ktoś nie był przedsiębiorczy. Jednak tym ludziom coś powierzono, coś przyjęli...

1m 18s

Talenty są zobowiązujące, jak fundusz powierniczy, ogród czy dzieci do wychowania. Wyobraźmy sobie, że oddajemy dziecko do szkoły na pół roku, pieniądze na lokatę i słyszymy, odbierając nasz skarb: oddaję, nic się nie zmieniło!

Intencje Jezusa są jasne: nie chodzi tylko o przechowywanie wiary, zachowanie siebie w dobrym stanie. Dostaliśmy prezent: skarb do pomnożenia, ku Jego i swojej radości, tymczasem niekiedy pojawia się reakcja – nic nie zgubiłem, nic nie straciłem... Jezus uczy, że w życiu duchowym, jak w prowadzeniu ogrodu czy firmy, nie chodzi o „brak straty”, ale o zyski.

Ogród ma być coraz bujniejszy: drzewa mają rosnąć, róże kwitnąć, a nie zachowywać stan z chwili zakładania. Firma, która nie przynosi strat, nie jest dobra; chodzi o rozwój. Spokój, że mało grzeszymy, nie wprowadzi nas do radości Pana. Zapyta nas o nasze talenty rozwinięte, ludzi, którym towarzyszyliśmy, czy dzięki nam rozkwitli i urośli...

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

rozważa Monika Waluś, gospodyni domowa, żona, matka, dr teologii (not. jk)