Wiara z krwi i kości

Szukamy szczątków świętych, żeby ich właściciele nauczyli nas prawdziwych wartości i sensu życia.

Joanna Jureczko-Wilk

|

26.01.2011 20:32 GN 04/2011

dodane 26.01.2011 20:32

Czerwony papieski płaszcz Jana Pawła II trafił niedawno do Warszawy, rozdano piuski, sutanny, brewiarze… Trudno byłoby zliczyć wszystkie różańce, obrazki, przedmioty używane przez Jana Pawła II
podczas 104 podróży zagranicznych i 94 na terenie Włoch, które teraz przypominają przyszłego świętego. Pamiątki 1 maja staną się relikwiami. Ale czy będziemy mieli też inne, „cielesne” relikwie papieża? – pytała prasa przy okazji przenoszenia grobu Jana Pawła II z watykańskich grot do bazyliki. „To makabryczne, w XXI wieku takich rzeczy zmarłym się nie robi”, „Zabobon i ciemnota” – grzmiało na internetowych forach. Czy katolicyzm nie może obejść się bez relikwii? Co takiego jest w strunach głosowych św. Antoniego z Padwy, głowie św. Katarzyny ze Sieny, palcu św. Tomasza, żebrze św. Szymona z Lipnicy, że modlą się przed nimi wierni? I modlą się coraz częściej i tłumniej.
W łagiewnickim Centrum Jana Pawła II trwają przygotowania do instalacji przyszłej relikwii z ciała Jana Pawła II – ampułki z jego krwią, pobranej przed zabiegiem tracheotomii w 2005 r. Nie wiadomo jeszcze, gdzie trafi druga taka ampułka. Kard. Stanisław Dziwisz uciął medialne spekulacje o tym, że ciało papieża zostanie podzielone na relikwie.

– Z zasady nie pobiera się relikwii z ciał papieży oraz od sług Bożych i beatyfikowanych, którzy zmarli stosunkowo niedawno. Nie pobrano ich od Matki Teresy z Kalkuty, która została ogłoszona błogosławioną sześć lat po śmierci, nie ma też relikwii pierwszego stopnia o. Pio. Ciało Jana Pawła II zostanie w całości przeniesione do watykańskiej bazyliki – wyjaśnia o. Gabriel Bartoszewski, OFMCap, postulator, promotor sprawiedliwości w wielu procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, powołując się na bardzo precyzyjne wskazówki przeprowadzania ekshumacji i pobrania doczesnych szczątków, zawarte w instrukcji Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych „Sanctorum Mater”. – Mamy naprawdę wyjątkowe pamiątki po papieżu… – dodaje ks. dr Rober Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii, wskazując na papieskie pisma i dokumenty. – Tylko chciejmy z nich skorzystać.

Świętych życie po życiu
Do tej pory cenne relikwiarze rzadko opuszczały kościoły. Zmieniła to nieznana w historii Kościoła pośmiertna wędrówka św. Teresy, która dosłownie podbiła świat. Chora na gruźlicę św. Teresa żyła krótko, cicho, zamknięta w karmelitańskiej klauzurze w Lisieux, ale marzenia miała dalekosiężne. „Chciałabym przemierzać świat, głosząc Twoje imię, i postawić na ziemi niewiernych Twój zwycięski krzyż” – pisała. Jak zaplanowała, tak zrobiła – sto lat po swojej śmierci. Od 1994 r. relikwiarz z jej doczesnymi szczątkami przemierza wszystkie kontynenty. Największe brytyjskie i amerykańskie katedry nie mieściły wiernych, którzy chcieli pomodlić się przy jej trumience. W Irlandii cześć relikwiom oddało trzy czwarte mieszkańców tego kraju. Klękali przy nich prości ludzie i prezydenci państwa, wierzący i ludzie znajdujący się poza społecznym nawiasem, oddawali im hołd muzułmanie, buddyści, a nawet protestanci, którzy odrzucają kult świętych. Święta była w londyńskim więzieniu, anglikańskiej katedrze w Yorku, w ogarniętym wojną Iraku, na pokładzie promu kosmicznego i na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej. Czy gdyby współczesny świat nie wierzył w relikwie, takie peregrynacje byłyby możliwe? Śladem św. Teresy poszli inni święci. Od 2002 r. pielgrzymują relikwie św. Małgorzaty Marii Alacoque, szerzące przesłanie o Sercu Jezusa. W świat wyruszyli też św. Jan Bosko i jego uczeń św. Dominik Savio.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Joanna Jureczko-Wilk