Niewątpliwie w dłuższej perspektywie budowa u nas elementów tarczy antyrakietowej jest dla nas korzystna.
Wpisuje bowiem nasz kraj w obszar strategicznych interesów amerykańskich. Praktyka dowodzi, że Unia Europejska długo jeszcze nie będzie zdolna do podejmowania wspólnych działań obronnych. NATO przeżywa wyraźny kryzys, co widać m.in. w Afganistanie, gdzie niektóre kraje unikają wysyłania żołnierzy do akcji bojowych.
W tej sytuacji sojusz wojskowy z USA, oczywiście na korzystnych dla nas wa-runkach, czego nie załatwiono przy okazji misji w Iraku, wydaje się ważnym gwarantem narodowego bezpieczeństwa w zglobalizowanym, pełnym nowych zagrożeń i wyzwań XXI wieku.
My się kłócimy, a Czesi zakończyli rozmowy o budowie u nich radaru, elementu tarczy antyrakietowej. Przy okazji w ogóle nie zabiegali o amerykańską broń czy gwarancje polityczne. Za amerykański radar ich przemysł oraz naukowcy będą dopuszczeni do najnowszych amerykańskich technologii, m.in. produkcji supernowoczesnych nanowłókien węglowych.
Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!
Fakty i opinie - komentarz: Andrzej Grajewski