Pozorna beztroska

Z powodu negowania istnienia koronawirusa i odmowy szczepienia populacji przez rząd Tanzanii modny wśród polskich turystów Zanzibar może się stać rozsadnikiem kolejnych fal pandemii koronawirusa.

1m 16s

Zanzibar od kilku miesięcy jest wakacyjnym hitem wśród polskich turystów. O jego popularności stanowią nie tylko rajskie plaże, ale również brak jakichkolwiek epidemicznych obostrzeń. W czasach, gdy trudno wyjechać z Polski nawet do sąsiedniego kraju, na należącej do Tanzanii wyspie można wypoczywać bez okazania testu na COVID-19 i noszenia maseczek, spędzać czas w otwartych restauracjach i kawiarniach. Zanzibar zaczyna być żartobliwie nazywany „polską kolonią”, bo Polacy nie tylko masowo przyjeżdżają tam na wakacje, ale też zainwestowali w sieć hoteli, turystyczną infrastrukturę, a nawet w miejscowy klub piłkarski. Beztroska w Tanzanii ma jednak drugie dno. Epidemia nie istnieje z powodu odgórnego zarządzenia prezydenta Johna Magufuli. W kwietniu zeszłego roku zabronił on wykonywania testów na obecność koronawirusa, a teraz nie zamierza kupować szczepionek, bo nie wierzy w ich skuteczność. Organizacje pozarządowe donoszą, że w rzeczywistości szpitale przeciążone są chorymi na COVID-19. Postawę tanzańskich władz skrytykowała Światowa Organizacja Zdrowia, która boi się, że kraj stanie się wylęgarnią nowych szczepów koronawirusa.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Maciej Legutko