Thriller metafizyczny

W jednej ze scen filmu „Eter” słyszymy, że ludzie przestali wierzyć w Szatana – i to jest jego największym zwycięstwem.

Edward Kabiesz

|

29.11.2018 00:00 GN 48/2018

dodane 29.11.2018 00:00
0

Filmy Zanussiego nikogo nie pozostawiają obojętnym. Na nie po prostu się czeka. Budzą gorące dyskusje, przykładem czego jest chociażby „Obce ciało”, które wywołało medialną burzę. Oczywiście Zanussi ma w swoim dorobku filmy różnej jakości. Nie znajdziemy jednak w polskim kinie twórcy stawiającego z taką konsekwencją w centrum uwagi pytania dotyczące problemów egzystencjalnych, nawet jeżeli pozornie wydają się one tylko realistycznym opisem rzeczywistości. A przecież w kraju, gdzie większość mieszkańców deklaruje się jako katolicy lub szerzej, jako ludzie wierzący, kwestia wiary w filmach pojawia się bardzo rzadko. Wydaje się, że ten problem twórców nie interesuje. Sporadycznie w produkcjach filmowych pojawia się ksiądz czy kościół, najczęściej w sytuacji uroczystości rodzinnych. A jeżeli już motyw ten zaistnieje szerzej, to w kontekście negatywnym, punktując grzechy ludzi Kościoła.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Edward Kabiesz