Jednego się pozbyłem, teraz straszą mnie jakimś innym?

I chciał Go zobaczyć. Łk 9,9

Krzysztof Łęcki

|

25.09.2014 00:15 GN 38/2014

dodane 25.09.2014 00:15
8

Jednego się pozbyłem, kazałem stracić (Jana Chrzciciela), teraz straszą mnie (a może nawet nie straszą, tylko obawy same mnie nachodzą) jakimś innym? Kim niby? Kimś znanym z imienia – jak Eliasz? Czy może tylko kimś znanym z pełnionej roli – jak jeden z dawnych proroków, którzy właśnie zmartwychwstali? Te pytania pewnie nurtowały Heroda. I jeszcze jedno pytanie, pochodzące od tamtych, nadające tamtym właściwy sens – czy ten ktoś, o kim Herod usłyszał, jest większy od Jana, Eliasza czy dawnych proroków? Bo nie chęć poznania kierowała Herodem, a niepokój, może nawet strach – bo idzie o to, czy ten ktoś jest „większy” w tym znaczeniu, że może Herodowi zagrozić. Nurtuje mnie takie oto pytanie: czy tetrarcha Herod był jedynym człowiekiem w historii, który chciał zobaczyć Jezusa (a więc dowodnie przekonać się o Jego istnieniu) tylko po to, by Go zgubić?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..

Krzysztof Łęcki