1m 8s

Cierpliwe ucho z metalu

W Pucku jest takie miejsce, którego mieszkańcom miasta pozazdrościłby prezes klubu „Tęcza” Ryszard Ochódzki i jego wierny podwładny Wacław Jarząbek, trener drugiej klasy.

Dariusz Olejniczak

|

12.09.2013 00:00 Gość Gdański 37/2013

dodane 12.09.2013 00:00
0

Szafa jest metalowa, a w jej wnętrzu umieszczono dyktafon, na który, po naciśnięciu odpowiedniego guzika, każdy może nagrać swoje uwagi, skargi i oczywiście pochwały skierowane do włodarzy miasta lub okolicznych gmin. Urządzenie stanęło kilka dni temu u zbiegu ulic Armii Wojska Polskiego i Wałowej. – Chcemy umożliwić obywatelom przekazywanie władzy uwag i pomysłów dotyczących funkcjonowania miasta – wyjaśnia Janosz Józefczyk z fundacji „Pozytywne Inicjatywy”. – Wierzymy, że dzięki tej szafie mieszkańcy staną się bardziej aktywni, łatwiej będzie im dotrzeć ze swoimi uwagami do pracowników magistratu – tłumaczy. Zgodnie z przesłaniem stowarzyszenia szafa nie ma służyć wyszydzaniu czy krytykowaniu urzędników. Przynajmniej nie przede wszystkim. Ma być narzędziem do kontaktu obywateli z władzą.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dariusz Olejniczak