0m 53s

Łowickie Euro

– Nie dość, że ochrypłem, dopingując naszą drużynę, to jeszcze przy hymnie, bramkach i czerwonej kartce Szczęsnego rozbeczałem się – mówi Marek Majcher.

nap

|

14.06.2012 00:00 Gość Łowicki 24/2012

dodane 14.06.2012 00:00
0

Na godzinę przed meczem Polska–Grecja na błoniach, gdzie utworzona została Łowicka Arena Futbolu, na brak emocji nie można było narzekać. Tysięczna grupa kibiców w biało-czerwonych koszulkach z pomalowanymi twarzami, zaopatrzona w szaliki i trąbki, skandowała „Polska! Biało- -Czerwoni!”. Eksplozję emocji wywołała już ceremonia otwarcia, którą łowiccy kibice oglądali na 20-metrowym telebimie. Potem temperatura rosła z minuty na minutę. Pierwsza bramka strzelona przez Polaków poderwała wszystkich z krzeseł, podobnie jak wyrównujący gol Greków czy czerwona kartka Szczęsnego.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

nap