• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nie spieszmy się z tym pomnikiem

    Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina

    dodane 30.10.2017 11:59

    Dla Francji byłoby lepiej, gdyby pomnik Jana Pawła II jednak tam został. W Polsce na niedostatek pomników papieża nie narzekamy.

    Rozumiem (chyba) intencje, jakimi kieruje się polski rząd, składając ofertę przeniesienia „kontrowersyjnego” pomnika do Polski. Wyrok sądu z 2015 roku i teraz decyzja Rady Stanu stawia władzom miasta Ploërmel kuriozalne ultimatum: albo w ciągu 6 miesięcy z pomnika zostanie usunięty krzyż, „ostentacyjny symbol religijny, który narusza zasadę laickości państwa”, albo cały pomnik będzie musiał zmienić lokalizację. Propozycja z Polski jest zatem wyrazem gotowości znalezienia godnego miejsca u nas dla niechcianego pomnika, a ściślej: krzyża. Sam burmistrz miasta też docenia gest polskiej premier, ale jednak jako wyraz solidarności i wsparcia w jego walce o zachowanie pomnika w oryginalnym kształcie. I ja też tego wolałbym się trzymać: i burmistrz, i spora liczba mieszkańców, ale też osób z innych części Francji zapowiedziała, że zrobi wszystko, by pomnik papieża z krzyżem na szczycie pozostał nienaruszony

     Już w miniony weekend w portalach społecznościowych zawiązała się akcja pod hasłem „Montre ta croix” (Pokaż swój krzyż). Na Twitterze i Facebooku setki osób zaczęło zamieszczać swoje zdjęcia krzyży znajdujących się w różnych częściach Francji. O akcji piszą również portale świeckich i na co dzień niekoniecznie przyjaznych religii gazet. Jest więc szansa, że absurdalne decyzje, które od dziesiątków lat każą Francuzom zapomnieć, kim są i skąd są, będą miały również pozytywny skutek, że nastąpi jakieś przebudzenie także wśród tych Francuzów, którzy na co dzień niekoniecznie są silnie związani z Kościołem, ale dostrzegają brak logiki w podobnych decyzjach. Decyzjach, które są przykładem paranoi, do jakiej prowadzi ideologia skrajnej laickości.

    Wolałbym zatem, by polski rząd nie wykazywał się nadmierną… gorliwością w tej ofercie „adopcji” pomnika. Nie tylko dlatego, że „pomników Jana Pawła II ci u nas dostatek”. Głównie ze względu na samych Francuzów. To jest ich walka. Jak widać, nie brak wśród nich chętnych, by ją podjąć. I póki co, wolałbym im w tym kibicować niż rozglądać się za miejscem w Polsce, gdzie jeszcze nie stoi żaden pomnik Jana Pawła II.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • gut
      30.10.2017 21:56
      Nic - na siłę...〠Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.ܓ
      〠Napoleon Bonaparteܓ
    • Gosc
      31.10.2017 02:04
      Zamiast milionow na kawalek kamienia moze troche grosza dla przesladowanych chrzescijan na swiecie?
    • Gosc
      31.10.2017 13:06
      Goraco kibicuje Francuzom w obronie krzyza pomnika sw. Jana Pawla i mysle, ze ta ich akcja zmusi do myslenia wielu ich rodakow; moze wreszcie zrozumieja, ze naprawde osiagneli juz granice absurdu w przyzwalaniu na politycznie poprawny terroryzm panstwa. Jest nadzieja, ze przez te akcje obrony krzyza wydarzy sie duzo dobra we Francji; dajmy Francuzom szanse...
      doceń 10
    • JAWA25
      07.11.2017 13:16
      "Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole" Księga Wyjścia 20,4
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół