Małe reaktory modułowe miały zrewolucjonizować polską energetykę jeszcze przed uruchomieniem pierwszej dużej elektrowni jądrowej. Czy jest jeszcze na to szansa?
Jeszcze kilka lat temu największe polskie koncerny – Orlen i KGHM – z dumą ogłaszały rozpoczęcie projektów budowy pierwszych małych modułowych reaktorów jądrowych, które miały dostarczać energię m.in. do funkcjonujących pod wspomnianymi markami zakładów. Wobec szybko rosnących pod naporem unijnej polityki klimatycznej cen produkowanego z węgla prądu SMR-y, czyli Small Modular Reactors, miały nie tylko rozwiązać problemy energetyczne krajowych gigantów: paliwowego i miedziowego, ale również dostarczać energię cieplną do niektórych polskich miast. SMR-y miały wystartować, jeszcze zanim uda się wybudować pierwszą dużą elektrownię jądrową na Pomorzu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Wojciech Teister Dziennikarz, redaktor portalu „Gościa Niedzielnego” oraz kierownik działu „Nauka”. W „Gościu” od 2012 r. Studiował historię i teologię. Interesuje się zagadnieniami z zakresu historii, polityki, nauki, teologii i turystyki. Publikował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Aletei”, „Stacji7”, „NaTemat.pl”, portalu „Biegigorskie.pl”. W wolnych chwilach organizator biegów górskich.