Reakcje na nowe informacje dotyczące katastrofy smoleńskiej są skrajne. Warto wyłączyć emocje i zastanowić się, co z pojawiających się wątpliwości wynika.
A jest co wyłączać, bo po publikacji „Rzeczpospolitej” o śladach trotylu na wraku tupolewa emocje sięgnęły poziomu sprzed dwóch lat. Dla wielu sceptycznych dotąd obserwatorów sytuacja dojrzała do powołania międzynarodowej komisji, która zbadałaby narastające wokół katastrofy wątpliwości. Ale dla nadających ton mediów i polityków wkraczamy właśnie w obszar zbiorowego szaleństwa, któremu kres położyć może konsylium lekarskie. I odosobnienie Jarosława Kaczyńskiego.
Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!
Piotr Legutko