• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • Gość A.
      20.04.2017 16:40
      Wyniki badan pokazuja, ze znakomita wiekszosc Polakow (na szczescie!) wciaz mysli normalnie, zdroworozsadkowo i dobro dzieci jest dla niej bardzo wazne.
      doceń 22
    • Cudzoziemka
      20.04.2017 17:06
      Wyglada na to, ze Polska zdecydowanie pozostaje ostoja normalnosci w UE. Brawo!
      doceń 25
    • Gość
      20.04.2017 17:13
      malzenstwo to zwiazek kobiety z mezszczyzna.Nie ma malzenstwa homo.To inaczej sie nazywa a adpcja dzieci powinna dla takich byc zakazana
      doceń 25
      • velario
        20.04.2017 21:41
        Ależ owszem, są "małżeństwa homo" - tyle, że w innych systemach prawnych. Przy okazji: kto to jest "mezszczyzna"? - nie znalazłem takiego słowa w słowniku języka polskiego.
        • Ja
          25.04.2017 07:33
          Taaa, w innych systemach prawnych. A według Unii ślimak jest rybą.
          doceń 1
    • Gość
      20.04.2017 17:57
      Jakoś procenty się nie zgadzają albo coś w artykule zostało pominięte.
      • Eugeniusz_Pomorze_
        20.04.2017 19:14
        Bez urazy, ale "procenty" zdecydowanie się zgadzają. Red.Dudała pokazuje, że w elektoratach poszczególnych partii nie ma zgody na tzw. "homoadopcję". Przeciwnicy oddawania Dzieci homoseksualistom są w większości nawet w elektoratach PO i . Nowoczesnej.
        • Gość jw.
          20.04.2017 19:23
          Bez urazy, ale fakt, że podoba Ci się myśl przewodnia artykułu, nie znaczy, że matematyka traci rację bytu. Jak mniemam, procentów nawet nie policzyłeś, tylko "wiesz", że się zgadzają.
          doceń 4
        • Eugeniusz_Pomorze_
          20.04.2017 20:05
          Przeczytałem artykuł i wszystko mi się zgadza, ale jeśli coś przeoczyłem, to proszę wskaż mi to miejsce...
          doceń 5
        • Gość
          20.04.2017 20:51
          LICZBY się nie zgadzają, te procenty, które - z jakiego powodu??? - piszesz w cudzysłowie.
          Autor nie napisał tylko o większości, tylko podał liczby.
          Przypuszczam, że Autor mimowolnie coś pominął. Może np. niegłosujących.
          Natomiast co do Pana Eugeniuszu, przypuszczam, że jak 2+2 wyjdzie 5 (na skutek błędu drukarskiego), Pan przytaknie, jakie to wspaniałe.
          doceń 2
        • Eugeniusz_Pomorze_
          20.04.2017 22:48
          Proszę Pani/Pana, proszę zrozumieć, że red. Dudała pisze o poszczególnych odsetkach poszczególnych partii, jeśli więc pisze np., że 86,2 proc. wyborców PiS to przeciwnicy homomałżeństw adoptujących dzieci, to w tym wypadku oznacza to automatycznie, że 13,8 proc. wyborców PiS ma inne zdanie. Autor tego nie wspomina, bo nie musi. Preferencje pozostałych elektoratów wyrażone w procentach należy rozpatrywać podobnie, czyli każdej partii osobno, a nie je sumując.
          doceń 4
        • Gość jw.
          21.04.2017 09:02
          To prawda, że procentowych preferencji poszczególnych elektoratów nie sumujemy. Ale ilu ludzi było na nie lub raczej nie?
          Nie udało mi się znaleźć w internecie żadnych więcej danych na temat tego badania.
          I już wiem, czego np. brakuje: dawnego elektoratu SLD z przyległościami. Jest większy niż wymieniony PSL. A miało to być reprezentatywne ogólnopolskie badanie.
          Podzielono je tylko według (niepełnego) klucza partyjnego.

          Prócz tego dziwi mnie pytanie (tylko) o małżeństwo, skoro w większości krajów Europy nie ma mowy o małżeństwie, tylko o zarejestrowanych związkach.
          doceń 2
        • Cudzoziemka
          21.04.2017 09:51
          Gosc jw. "...w większości krajów Europy nie ma mowy o małżeństwie, tylko o zarejestrowanych związkach".
          To nieprawda, co piszesz. Tzw. "homomalzenstwa" sa niestety legalne juz w wiekszosci krajow UE; w maju 2015 zalegalizowala je rowniez Irlandia. Oprocz tego prawo pozwala w tych krajach na tzw. rejestrowane partnerstwo osob tej samej plci. Zalaczony link dobrze pokazuje geografie tego wynaturzenia: http://www.welingelichtekringen.nl/samenleving/456244/in-deze-landen-is-het-homohuwelijk-toegestaan.html
          doceń 6
        • Gość jw.
          21.04.2017 12:09
          Cudzoziemko,
          Najwyraźniej masz rację. Moja mapa (z dominacją zarejestrowanych związków jednopłciowych w Europie) musi być nieaktualna. Twoje dane (sprawdzone na tak na przykładzie wlk. Brytanii) raczej się zgadzają.

          Dla uściślenia definicji: "małżeństwo" w wymienionych krajach, homo czy hetero, daje tą samą cywilną sytuację prawną, czy tak? W odróżnieniu od zarejestrowanych związków.
          doceń 1
        • Eugeniusz_Pomorze_
          21.04.2017 15:53
          Dziękuję Gość A i Cudzoziemce za postawienie dobrych pytań i w ogóle kwestii, a Pani/Panu Gość jw. pragnę zwrócić uwagę, że w artykule jest napisane, jak 1011 respondentów IPSOS odpowiedziało na pytanie czy popiera zawartą w Konstytucji definicję małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (zdecydowanie popiera ją 61,3 proc, raczej popiera ją 25,2 proc.), czyli w sumie 86,5 proc. obywateli jest za definicją konstytucyjną. Jak wynika z artykułu respondenci pytani byli o kilka kwestii, w tym o swoje sympatie polityczne i jak rozumiem nie podanie preferencji zwolenników SLD wynikało z tego, że po prostu mało kto deklarował, że identyfikuje się z tą partią. Dla mnie fakt nie wskazywania na SLD jest wiarygodny, jako, że ta partia nie znalazła się przecież w Sejmie, a jej dawny elektorat obecnie woli głosować na te partie, które dają większą szansę znalezienia się w parlamencie, czyli głównie na .Nowoczesną i PO. Z tego co jednak widać, nawet sondowani zwolennicy lewicowo-liberalnej PO w większości PRZECIWNI byli adopcji dzieci przez tzw. małżeństwa homoseksualne (54,6%). I na koniec jeszcze jedna uwaga - skoro przywołał/a Pan/Pani fakt braku SLD w zestawieniu, to śmiało można przywołać również i te nie wspomniane prawicowe partie, a jednak obecne w życiu politycznym, jak chociażby narodowcy, czy zwolennicy Korwina-Mikke, czy Marka Jurka itd. Wnioski końcowe są takie, że chociaż sondaż został przedstawiony z konieczności nieco skrótowo, to jednak zdecydowanie uczciwie, a tylko tak naprawdę się liczy.
          doceń 3
        • Gość A.
          21.04.2017 16:22
          Bardzo trafne spostrzezenia i klarowne rozwiniecie tematu, ktore powinny, jak sadze, rozwiac wszelkie watpliwosci.
          Dziekuje Panie Eugeniuszu!
          doceń 2
        • Eugeniusz_Pomorze_
          21.04.2017 17:11
          To ja Pani dziękuję, Pani A. ...za odwagę!
          doceń 2
        • Gość jw.
          21.04.2017 17:32
          Cudzoziemka zauważyła mój błąd, za co dziękuję.
          Natomiast pozostałe wątpliwości pozostają.
          doceń 1
        • Gość jw.
          21.04.2017 18:06
          Błąd wynikł z tego, że niektóre artykuły w internecie nie mają daty, a część z nich ma nakładki: w postaci reklam czy linków, które są aktualne. Niewątpliwie był to mój brak uważności.

          Nie udało mi się w internecie znaleźć pełnego opisu tego badania: ani przez google, ani na stronie Fundacji Mamy i Taty (fb), gdzie nawet wzmianki nie widzę o tym sondażu. Na stronie Fundacji można znaleźć informację w postaci listu z prośbą o ujednolicenie w UE definicji małżeństwa i rodziny. UE nie narzuca nikomu tych definicji, one leżą w gestii państw członkowskich, więc nie mogą być ujednolicone. Może ktoś znalazł dostęp do całości badania, o którym mowa w artykule o "homomałżeństwach"?
          doceń 1
        • Cudzoziemka
          21.04.2017 19:20
          Doprawdy nie wiem, jakie jeszcze watpliwosci mozesz miec po wyjasnieniach Eugeniusza, za ktore i ja dziekuje :-)), ale wspomniane badanie mozesz sobie dokladnie przesledzic tutaj: http://www.mamaitata.org.pl/wiadomosci/polacy-ponad-podzialami-politycznymi
          U dolu strony znajdziesz nawet plik pdf, w ktorym znajduja sie ilustracje graficzne.
          doceń 3
        • Cudzoziemka
          21.04.2017 19:53
          Gosc jw 12:09
          Nie potrafie odpowiedziec Ci na pytanie, czy tzw. homomalzenstwo ma dokladnie taki sam status prawny jak hetero, tzn.to naturalne i prawdziwe, bo tego pierwszego nie uwazam za malzenstwo, wiec i nie interesuje sie gleboko jego sutuacja prawna. Mam chyba wyjatkowo oporny mozg na tego rodzaju absurdy mimo ponad 20 lat zycia w Holandii, ktora jako pierwsza na swiecie (2001) wprowadzila ten "wynalazek" w zycie i ciagle go przy kazdej okazji propaguje.
          doceń 5
        • Gość jw.
          21.04.2017 21:19
          Dziękuję Cudzoziemko za link :) Dokładnie przyjrzę mu się jutro, ale po pierwszym rzucie oka już widać, że w odpowiedziach doszła sfera "nie wiem".
          I faktycznie nie ma "SLD". To miał być ranking społeczeństwa, elektoratu, nie sejmu. Dlatego nie przekonuje mnie wyjaśnienie Pana Eugeniuszu.
          Pozdrawiam.
          doceń 1
        • Eugeniusz_Pomorze_
          24.04.2017 20:06
          Widzę, że dyskusja toczy się dalej...;-) Pani/Pan Gość jw. znalazła/znalazł "dowód" na nierzetelność sondażu IPSOS - czyli brak SLD... To ja w takim razie powracam do pytania: dlaczego gdy w sondażu brakuje SLD, to jest źle, a gdy brakuje partii prawicowych to wszystko jest OK.
          doceń 1
      • Gosc A.
        20.04.2017 22:01
        Gosc 20:51 i Gosc jw., Ja rowniez za Eugeniuszem poprosze o dokladne matematyczne uzasadnienie owych niezgodnosci, ktore widzicie w artykule. Wiec, co konkretnie sie Wam NIE ZGADZA?
    • Eugeniusz_Pomorze_
      20.04.2017 19:06
      KAŻDE Dziecko ma pełne prawo do posiadania MAMY i TATY. Prawdziwej Mamy nie zastąpi drugi "tata", a prawdziwego Taty nie zastąpi druga "mama"...!
      doceń 29
    • Polacy nie są głupi
      20.04.2017 19:57
      To bardzo dobra wiadomość, że ludzie nie dali sobie wyprać mózgów, choć intensywna homopropaganda nie próżnuje (literatura, muzyka, film, celebryctwo, organizacje lewackie itp.). Małżeństwo to kobieta+mężczyzna, a dzieci mają prawo do posiadania mamy i taty.
      doceń 26
    • Gość
      20.04.2017 21:31
      Gdyby dalej rządziła PO już mielibyśmy w Polsce homo "małżeństwa" z całymi tego konsekwencjami.
      doceń 16
    • Retro
      22.04.2017 14:06
      Otworzyłem z nudów w poczekalni jakieś pismo "kobiece". Duży wywiad z Biedroniem, z którego wynika, że wszyscy go w Słupsku bardzo lubią (ciekawe), parę stron dalej duży wywiad z reżyserem filmowym Kasią Adamik (córką Agnieszki Holand) - oczywiście lesbijką. Poproszę o wywiady z prezydentami Gorzowa, Stargardu, Jeleniej Góry, Bochni, Kielc, Lublina, Polkowic, Koszalina, Ostródy, Ełku, Konina, Kłodzka, Częstochowy. Dlaczego ciągle ten Słupsk??? PS. Szósty raz próbuje przepisać ten durny kod z obrazka, czy nie mogą być trochę czytelniejsze?
      • Cudzoziemka
        22.04.2017 15:14
        A ja widuje (bo takiego badziewia i nachalnej propagandy nie czytam) tego rodzaju bzdurne wywiady z Biedroniem w dosc powaznych gazetach holenderskich z naglowkami artykulow w stylu np. "To pierwszy homoseksualny burmistrz w Polsce" (Vrij Nederland), "Nadzieja lewicowej Polski jest homo" (NRC) albo "Symbol bardziej tolerancyjnej Polski: pierwszy homoseksualny burmistrz" (Trouw)

        Oryginaly mozna znalezc tutaj:
        https://www.vn.nl/de-eerste-homoseksuele-burgemeester-van-polen-robert-biedron
        https://www.nrc.nl/nieuws/2015/10/20/de-hoop-van-links-polen-is-homo-1548947-a1154811
        https://www.trouw.nl/home/symbool-van-toleranter-polen-eerste-homoburgemeester~ab3b963b
      • Gość
        23.04.2017 19:09
        "Dlaczego ciągle ten Słupsk???"
        Retro, zgodnie z zasada politpoprawnosci osoba nalezaca do srodowiska LGBTIQ... ma z definicji w szrankach z hetero juz na starcie przynajmniej 1:0 i to niezaleznie kim jest, czego dokonala i co soba reprezentuje. Na tej samej zasadzie Conchita Wurst wygral(a) w 2014 festiwal piosenki Eurowizji, wiec nie oczekuj raczej w politycznie poprawnych mediach wywiadow z innymi burmistrzami niz (poki co) tylko z tym ze Slupska ;-)
    • czytelnik_wierny
      23.04.2017 08:25
      Dlaczego dziennikarze „katoliccy” nie piszą jak jest realizowane oświadczenie Episkopatu Polski w sprawie osób homoseksualnych:
      "Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich." ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ )”?
      Przecież problem zmniejszyłby się o 1/3, a innym krajom dany byłby dobry przykład. Czy komuś zależy na podsycaniu afery?
    • Socjolog
      23.04.2017 16:29
      Pełny komunikat z badań: http://www.mamaitata.org.pl/files/news/art18.pdf
    • Gość
      23.04.2017 16:34
      http://www.mamaitata.org.pl/files/news/art18.pdf
    • Gość A.
      23.04.2017 18:36
      Socjolog i Gosc 16:34
      Ten link podala juz wczesniej 21.04 Cudzoziemka 19:20, ale doceniam Wasza chec pomocy :-) Dzieki!
    • O Kat-Oliku
      24.04.2017 23:31
      Od kilku dni cała Polska żyje sprawą drastycznego znęcania się nad żoną przez pewnego bogobojnego "katolika", a ja bezskutecznie szukam jakiejś jednoznacznie potępiającej reakcji ze strony środowiska kościelnego. To idealna okazja dla Kościoła, by okazać czym jest prawdziwe chrześcijaństwo, tymczasem o sprawę troszczą się jedynie media lewicowe. Dlaczego w Gościu nie znajduję choć jednego komentarza redaktorskiego na ten temat? Co się z Wami dzieje? Boicie się przyznać, że najbardziej drastycznej formy przemocy domowej, o jakiej kiedykolwiek usłyszała nasza opinia publiczna, dopuszczała się osoba podkreślająca na każdym kroku swoje przywiązanie do katolickich wartości? A gdyby antybohaterem tego skandalu był jakiś muzułmanin, lewicowiec, genderowiec, gej - również byś tak uparcie milczał, mój Kościele? Czy nie widzicie, co się dzieje w komentarzach w internecie - jak ludzie bezlitośnie i nierozsądnie utożsamiają przerażające czyny i poglądy tej osoby z jego chorobliwie wypaczoną wiarą katolicką? Kościół bardzo na tym milczeniu traci - a miał wspaniałą szansę dać jednoznaczny sygnał tysiącom takich pseudopobożnych katów, ich ofiarom i całemu społeczeństwu, że jakakolwiek przemoc stoi w całkowitej sprzeczności z chrześcijaństwem. Nadal tę szansę ma. PS: Gościa Niedzielnego ani Niedzieli już nie kupuję, bo odstręczył mnie Wasz często pogardliwy ton wobec ludzi i środowisk, z którymi nie jest nam, katolikom, po drodze. Nie ma w tym Boga miłości, którego znamy. A jeśli w wydaniach internetowych, które czasem jeszcze przeglądam, nie znajdę wkrótce komentarza Kościoła lub przynajmniej tzw. "katolickich publicystów" do tej najważniejszej w ostatnich tygodniach sprawy, to jak dla mnie nie będzie już sensu zaglądać nawet tutaj.
    • Gość A.
      25.04.2017 10:25
      Trudno wymagac od Kosciola i redakcji GN, by komentowali KAZDY przypadek przemocy dokonywanej przez osoby UWAZAJACE SIE za katolikow; sam piszesz, ze osoba dopuszczajaca sie przemocy wobec zony ma chorobliwie wypaczona wiare katolicka i niewatpliwie masz racje.
      Kosciol jasno i kategorycznie opowiada sie przeciwko kazdej przemocy i jak Ci pewnie wiadomo swego stanowiska i pogladow w tej sprawie nigdy nie zmienil i nie odwolal.
      Calkiem niedawno pisala wlasnie o tym skrajnym przypadku red. Agata Puscikowska w GN, w ktorej jednoznacznie potepila przemoc i dala "jednoznaczny sygnal", ze "jakakolwiek przemoc stoi w całkowitej sprzeczności z chrześcijaństwem".
      Zauwaz, ze jej komentarz pojawil sie ZANIM Ty zdazyles napisac powyzszy post, nieslusznie oskarzajacy "milczenie" Kosciola w tej kwestii: http://gosc.pl/doc/3826507.Przemoc-to-zlo
    • czytelnik_wierny
      26.04.2017 18:17
      Dziennikarzom GN zależy tylko na sensacji i wzbudzaniu nienawiści do osób homoseksualnych. Chcą nam wmówić, że marginalizacja takich osób jest 'normalna” i nie istnieje żaden chrześcijański obowiązek udzielenia tym osobom skutecznej pomocy w integracji społecznej. Nie rozumiem jak można to pogodzić z Ewangelią i dokumentami Kościoła, np. z listu pasterskiego: "Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań" ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ ). Dlaczego czytelnicy nie protestują przeciwko takiej niegodziwości? Przecież taka orientacja może się zdarzyć w każdej rodzinie.
    • Gość
      26.04.2017 19:19
      "Dziennikarzom GN zależy tylko na sensacji i wzbudzaniu nienawiści do osób homoseksualnych"

      Mozesz podac jakies KONKRETNE przyklady tego "wzbudzania nienawisci" i marginalizacji problemow osob homoseksualnych przez dziennikarzy GN? Falszywie oskarzac ich przez wypisywanie tego rodzaju bzdurnych ogolnikow jest bardzo latwo. Co masz im KONKRETNIE do zarzucenia?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół