Nowy numer 20/2018 Archiwum

Apostoł i Ewangelista

W najnowszym filmie Andrew Hyatta wystąpił Jim Caviezel. Jest to jego pierwsza rola w filmie o tematyce religijnej od czasu „Pasji” Mela Gibsona.

Film „Paweł, apostoł Chrystusa” Andrew Hyatta opowiada o ostatnich dniach życia św. Pawła, natomiast wydarzenia z jego przeszłości oglądamy w krótkich retrospekcjach.

Chociaż tytuł sugeruje, że jego pierwszoplanową postacią jest św. Paweł Apostoł, film ma dwóch równorzędnych bohaterów. Drugim z nich jest św. Łukasz.

Film Hyatta wyróżnia się spośród wielu innych opartych na wątkach biblijnych. Przede wszystkim – dobrym scenariuszem, który potrafi zainteresować widza atrakcyjnie poprowadzoną i ciekawą intrygą, a jednocześnie znakomicie, bo nie łopatologicznie, ale subtelnie przekazanym przesłaniem, jakie niesie z sobą Ewangelia. Ujawnia się ono stopniowo w czasie prowadzonych w więzieniu rozmów Łukasza z Pawłem.

Świetnie napisane dialogi tchną autentyzmem i życiową prawdą, a przecież ewangelista i apostoł rozmawiają o najważniejszych sprawach związanych z wiarą. W wielu filmach religijnych wychodzi to drętwo i nienaturalnie. W scenach rozmów nie zabrakło też akcentów humorystycznych. – Dałeś się pojmać, raz jeszcze, znów rozzłościłeś Nerona, no i ponoć znalazłeś czas, żeby puścić z dymem połowę Rzymu – wita Pawła jego wierny przyjaciel, gdy po raz pierwszy odwiedza go w więzieniu. To tylko jeden z przykładów.

Reżyserowi udało się znakomicie przedstawić sytuację ukrywających się chrześcijan, wśród których ścierają się różne poglądy co do tego, jak reagować na prześladowania.

W filmie użycie przemocy w imię Chrystusa zostaje wyraźnie odrzucone, wątek został jednak potraktowany w całej swojej złożoności. Ukrywający się chrześcijanie mają nadzieję, że Łukaszowi uda się spotkać się z Pawłem i zapytać go, jak mają się zachować. I rzeczywiście, dzięki przekupionemu nadzorcy dochodzi do spotkania, jednak jego rezultat nie będzie taki, jakiego się spodziewali.

Z pewnością atutem filmu jest również dobrze dobrana obsada. W roli Łukasza wystąpił Jim Caviezel, a Pawła przejmująco zagrał James Faulkner.

Paweł, apostoł Chrystusa - zwiastun
TYLKOHITY

« 1 »
oceń artykuł
  • MS
    06.05.2018 08:04
    Pierwsza połowa filmu nie jest za bardzo wciągająca. Klonowane po kilka razy wizje św. Pawła sprawiają wrażenie, jakby scenarzyście brakowało pomysłów. Druga część jest zdecydowanie bardziej dynamiczna i prowadzi do pięknej sceny finałowej. Gra Faulknera jest bardzo przekonująca a cytaty z listów św. Pawła zostały zgrabnie wplecione w dialogi. Niestety, moim zdaniem, obraz dużo traci z powodu dubbingu, głównie w rolach drugoplanowych. Ogólna ocena: 7/10.
    doceń 0