Nowy numer 20/2018 Archiwum

Budować przyszłość na historii

O tym, jak powinniśmy wykorzystać obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości, mówi minister Wojciech Kolarski.

Andrzej Grajewski: Z badań dotyczących sensu świętowania rocznicy niepodległości, prowadzonych przez Narodowe Centrum Kultury, wynika, że 25 proc. ankietowanych nie wiedziało, po co są organizowane obchody upamiętniające wydarzenia sprzed stu lat, a tylko 30 proc. jest przekonanych, że warto je upamiętnić. Jak przekonać rodaków, że 100. rocznica odzyskania niepodległości zasługuje nie tylko na upamiętnienie, ale także na głębszą refleksję?

Wojciech Kolarski: Pan prezydent w roku jubileuszu niepodległości będzie odwiedzał różne miejsca w Polsce. Będzie się spotykał z wieloma środowiskami, zachęcając do odkrywania znanych i mniej znanych bohaterów oraz wydarzeń z historii Polski, namawiając do refleksji nad bogactwem i wielkością naszej przeszłości. Z tej rocznicy, w przekonaniu prezydenta, powinien wynikać namysł, na jakiej podstawie chcemy dalej budować naszą suwerenność. Możemy na tamte wydarzenia popatrzeć jak na doświadczenie, o którym refleksja potrzebna jest dzisiaj do budowania nowoczesnego państwa. Dlatego obchodom rocznicowym towarzyszy również inicjatywa zorganizowania referendum konsultacyjnego.

Jaka będzie skala tych obchodów?

Im więcej osób zaangażuje się w te uroczystości, im więcej Polaków weźmie w nich udział, im więcej ludzi będzie je współtworzyć, im bardziej uda się je zakorzenić w społecznej świadomości, tym lepiej. Tym większy będzie ich sukces. Z pewnością w tym wszystkim bardzo ważna będzie wspólnotowość, i to nie tylko w wymiarze lokalnym, ale i państwowym. W tych obchodach istotną rolę do odegrania mają organizacje pozarządowe, inicjatywy obywatelskie, samorządy. Dzięki nim wspólnotowy wymiar jubileuszu nie ograniczy się wyłącznie do ogólnopolskich imprez – świąt obchodzonych co roku.

W czym ma się ta wspólnotowość wyrażać?

W przeżywaniu nie tylko tej wielkiej historii, ale także historii regionalnej, czasem istniejącej jedynie w pamięci małych wspólnot lokalnych lub w rodzinnej tradycji. Przykładem była uroczystość w Stróży w Beskidzie Wyspowym. To mała miejscowość, gdzie w 1913 r. odbywały się kursy oficerskie dla przyszłych legionistów, a następnie elity polskiej armii. Wykładali tam m.in. Józef Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski. Dziś w tym budynku mieści się szkoła podstawowa. To miejsce ważne dla lokalnej pamięci, ale dzięki wizycie prezydenta zostało ono przypomniane i niejako przywrócone do ogólnopolskiej narracji historycznej. Takich miejsc w kraju jest bardzo wiele.

Jeśli mówimy o roli wspólnot lokalnych, to naturalne jest także pytanie o miejsce Górnego Śląska w tych obchodach. W tym kontekście chciałbym zapytać o losy inicjatywy, podjętej jeszcze przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, postawienia w Warszawie pomnika Wojciecha Korfantego.

Prezydent Duda w swoim orędziu, które zainaugurowało obchody jubileuszowe, wymienił sześciu ojców niepodległości: Ignacego Jana Paderewskiego, Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Józefa Piłsudskiego, Ignacego Daszyńskiego i Wojciecha Korfantego. To wielcy Polacy, których wiele różniło, reprezentowali różne orientacje polityczne i tradycje patriotyczne, ale ich działalność miała fundamentalne znaczenie dla odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. Rzeczywiście brakuje obecnie w Warszawie pomników Daszyńskiego i Korfantego. Postawienie ich jest naszym obowiązkiem. Wymaga to współpracy władz państwowych i samorządowych. Rozmawiamy na ten temat. Uważam, że pomnik Korfantego z pewnością w Warszawie powstanie.

Ale kiedy?

Mam nadzieję, że przy pomniku Wojciecha Korfantego, w ramach 100. rocznicy odzyskania niepodległości, będziemy obchodzić rocznice powstań śląskich.

Nie obawia się Pan, że te obchody sprowadzą się jedynie do oficjalnej celebry z udziałem głównie lokalnych polityków i działaczy?

Nie mam takich obaw. Obserwuję, że tak jak zmienia się stosunek do obchodzenia świąt państwowych, tak zmienia się stosunek do symboli narodowych. Jeszcze na początku lat 90. manifestowanie barw narodowych, wieszanie flag na prywatnych domach było rzadkością. Kiedyś politycy zachęcali do wywieszania flag narodowych, teraz Polacy robią to spontanicznie. Jednym z wyrazów takiej dobrej mody na patriotyzm, która wyrasta z powrotu zainteresowania historią, jest duma właśnie z publicznego manifestowania swoich uczuć patriotycznych, przywiązania do barw i symboli narodowych. W tym nurcie postrzegałbym także fenomen tzw. śpiewanek, czyli spotykania się na wspólnym śpiewaniu pieśni patriotycznych. To dowód na to, że obchody świąt państwowych poza oficjalną częścią stają się wydarzeniem obywatelskim. Jeżeli w setkach miast i miasteczek w całej Polsce ludzie spotykają się 11 Listopada po to, aby wspólnie śpiewać, to znaczy, że odnajdują w tym spotkaniu radość bycia razem i przeżywania wspólnotowych wartości. Poza wspólnotowym przeżyciem Święta Niepodległości oraz refleksją na temat przyszłości ważne jest, aby te obchody pozostawiły jakiś trwały dorobek. Dlatego powstają m.in.: Muzeum Historii Polski, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia czy wreszcie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Prezydent, otwierając stałą ekspozycję poświęconą ojcom niepodległości w Dworku Prezydenckim w Ciechocinku, zaapelował do samorządowców, aby także w społecznościach lokalnych po tych obchodach pozostały trwałe znaki pamięci, pomniki, tablice, nazwy ulic, nowe instytucje czy publikacje.

W swoim orędziu pan prezydent apelował także, aby odkrywać lokalnych bohaterów, często zapominanych, aby przywrócić ich na nowo zbiorowej pamięci. Co ma więc zrobić społeczność z jakiejś niewielkiej miejscowości, która chciałaby zaprezentować szerzej lokalnego bohatera, ciekawą postać, może legionistę, działacza niepodległościowego?

Pan prezydent ustanowił specjalny narodowy patronat na Stulecie Odzyskania Niepodległości. Tym samym każde wydarzenie, które dotyczy historii polskiej wolności, rozumianej bardzo szeroko, od uroczystości upamiętniającej konfederację barską aż po uczczenie bohaterów opozycji antykomunistycznej, może zostać wpisane do rocznicowego kalendarium i otrzymać patronat Prezydenta RP. Organizatorzy takich wydarzeń mogą z wnioskiem zwrócić się do Kancelarii Prezydenta. W ten sposób nawet małe, lokalne wydarzenia stają się uroczystościami rangi państwowej.

Jak to ma wyglądać formalnie?

Powinien to być wniosek zawierający szczegółowy opis programu wydarzenia oraz uzasadnienie. Patronat ma charakter honorowy, ale to jest wielkie wyróżnienie. W miarę możliwości prezydent będzie nie tylko obejmował patronat nad takimi wydarzeniami, ale także osobiście w nich uczestniczył. Tak jak w Stróży czy Wierzchosławicach, dokąd na rocznicę urodzin Wincentego Witosa zaprosiła go rolnicza Solidarność.

Jednym z elementów obchodów tej rocznicy mają być debata konstytucyjna oraz referendum w sprawie nowej ustawy zasadniczej. Politycy PiS, ale także innych partii politycznych, odnieśli się do tej inicjatywy z dystansem. Na jakim etapie inicjatywy jesteśmy?

Debata konstytucyjna ma być zwieńczeniem obchodów. Pokazaniem, że wspominając wydarzenie sprzed stu lat, zwracamy się ku przyszłości. Historia jest nam potrzebna po to, aby budować nowoczesne państwo. Dlatego pan prezydent zaproponował, aby referendum odbyło się właśnie w tym symbolicznym dniu, czyli 11 listopada. Chcemy przez to powiedzieć, że obchodząc Święto Niepodległości, decydujemy także o naszej przyszłości. Stąd idea referendum konsultacyjnego, która pozwoli zorientować się, jaka ma być przyszła konstytucja. W gruncie rzeczy głównym celem referendum jest odpowiedzenie na pytanie, jakiej chcemy Polski.

Nie ma ostatecznej decyzji w tej sprawie?

Prezydent jest konsekwentny w decyzji, którą ogłosił 3 maja ubiegłego roku.

Senat jednak nie podjął jeszcze stosownej uchwały.

W odpowiednim momencie trafi do Senatu wniosek prezydenta w sprawie zorganizowania referendum, i myślę, że zostanie pozytywnie rozpatrzony.

A jeśli nie będzie odpowiedzi pozytywnej?

Wniosek do Senatu jeszcze nie wpłynął. W różnych gremiach trwają debaty konstytucyjne – z tego wyłoni się ostateczny kształt propozycji rozpisania referendum, którą rozpatrzy Senat.

Czego mają dotyczyć pytania postawione w referendum?

Najogólniej rzecz ujmując, mają pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak ma wyglądać nowa konstytucja. Trwają prace nad szczegółami.

A jakich obszarów będą dotyczyły pytania?

Nic nie jest przesądzone, prace trwają. W całej Polsce odbywają się spotkania pod hasłem: „Wspólnie o konstytucji”.

Jaki termin przewidziany jest dla przeprowadzenia referendum?

Propozycja dotyczy 11 listopada. Jest również rozważana możliwość dwudniowego głosowania. Święto Niepodległości to dobry czas na obywatelską decyzję o przyszłych losach Rzeczypospolitej.

Najbardziej spontaniczną formą obchodów święta jest Marsz Niepodległości organizowany w Warszawie przez środowiska narodowe. W tej inicjatywie uczestniczą dziesiątki tysięcy ludzi, ale włączają się w nią także środowiska skrajne, z hasłami nienawiści rasowej, ksenofobii. Jaki jest stosunek pana prezydenta do tej inicjatywy?

Marsz Niepodległości tworzy kilkadziesiąt tysięcy ludzi idących z biało-czerwonymi flagami, demonstrujących radość z odzyskania niepodległości. Niestety, organizatorzy nie dbają o to, aby nikt nie zakłócił tego świętowania. Pan prezydent po ubiegłorocznym Marszu Niepodległości jednoznacznie potępił rasistowskie hasła, które tam się pojawiły. Nie może być zgody na niszczenie radości święta przez sprzeniewierzanie się polskiej tradycji i kulturze. To kompromitacja organizatorów marszu. Lecz jednocześnie podkreślił, że nie ma zgody na to, aby kilkadziesiąt tysięcy uczestników tego marszu, spontanicznie świętujących niepodległość, których większość nie miała nawet świadomości tych ekscesów, było nazywanych faszystami.

I co z tego wynika? W tym roku pan prezydent pójdzie w tym marszu?

11 Listopada będzie dniem wielu wydarzeń, w których pan prezydent będzie uczestniczył, zachęcając wszystkich do wzięcia w nich udziału.

Prezydent nie będzie jednak organizował własnego marszu?

Ale zrobi wszystko, aby 11 Listopada był radosnym świętem całej wspólnoty.•

« 1 »
oceń artykuł