Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Byłem przybyszem, czy przyjęliście Mnie?

Chrystus wymienia „przyjmowanie przybyszów” jako jedno z kryteriów zbawienia. Dlatego dla chrześcijan ten ewangeliczny nakaz, a nie przesłanki polityczne czy ideologiczne, powinien być punktem wyjścia w kierunku naszego stosunku do uchodźców.

Toczący się obecnie w Polsce spór o przyjmowanie migrantów i uchodźców jest jednym z ważniejszych w ostatnich latach. Od jego rozstrzygnięcia bowiem, a nawet uświadomienia sobie jego istoty, może zależeć jakość naszej wiary. Chcę tu zdecydowanie podkreślić, że nie chodzi o spór na płaszczyźnie polityczno-ideologicznej, jaki toczą z ludźmi wierzącymi środowiska lewicowo-liberalne. Ślepo wyznając ideologię uchodźczą, chcą wbrew rozumowi, który każe uwzględniać różne okoliczności, zmusić nas do przyjmowania migrantów i uchodźców bez żadnych ograniczeń.

Chodzi o inny spór – ten, który toczy się wśród samych wierzących. W ostatnim czasie ujawniła się silna tendencja tłumaczenia wartościami chrześcijańskimi całkowitej odmowy przyjmowania jakichkolwiek islamskich uchodźców. W świetle Ewangelii taka postawa jest nie do utrzymania. Jako chrześcijanie musimy mieć świadomość, że norma etyczna, jaką wyznaczył Chrystus, jest inna. I właśnie ona powinna być punktem wyjścia dla naszej postawy.

Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

  • Ewka
    29.01.2018 23:05
    NIE NIE i jeszcze raz NIE dla tego toku rozumowania. I Bogu należy dziękować, że w Polsce nie mamy jeszcze islamskich imigrantów, że rodzice mogą puścić dzieci bezpiecznie do szkoły, że możemy wychodzić na zakupy. Tym bardziej, że jest to narzucona imigracja w celu zniszczenia chrześcijaństwa i całej Europy. Powinny być powszechne modlitwy o ocalenie Polski i o ile jeszcze możliwe Europy przed islamizacją!!! Pan Łoziński niech się ocknie, póki jeszcze jest czas. Jak to dobrze, że Polacy jeszcze nie są do cna ogłupieni. choć ten artykuł właśnie do takiego "ogłupiania" się przyczynia. Ale odtrutką są opisy tego co islamscy uchodźcy robią z ludźmi, jeszcze nawet nie tak dawny artykuł w GN o siostrze z Egiptu, nie pamiętam imienia, to jest coś STRASZNEGO. do dziś stają mi te obrazy przed oczami, i żałuję, iż to przeczytałam. a Pan Łoziński chce ich tutaj i tego samego dla nas? to i tak przyjdzie, bo to jest kara Boża za nasze grzechy, dlatego Pan Bóg to dopuścił. ale nie znaczy, że mamy iść jak owce na rzeź. Trzeba nam wielkiej modlitwy o ocalenie Polski przed najazdem islamskim.
    doceń 1
  • Ewka
    06.02.2018 10:32
    "Zdarza się jeszcze, że ktoś mówi o przykazaniu miłości nieprzyjaciół w odniesieniu do muzułmanów, ale zastanówmy się czy 17 września 1939 roku jakikolwiek biskup polski stanąłby wobec polskich żołnierzy i przemówił do niech w ten sposób: „Pamiętajcie o przykazaniu miłości nieprzyjaciół, dlatego jak tylko zobaczycie Sowietów, wyjdźcie im naprzeciw z chlebem i solą i butelką wódki, z otwartymi ramionami, bo wszelka obrona jest formą agresji i jest grzechem”?

    Może Victor Orban powinien przeprosić Turków za to, że w sierpniu 1526 roku stawili Węgrzy zbrojny opór, gdy Sulejman Wspaniały wyrżnął prawie 20 tysięcy wojowników króla Ludwika Jagiellona pod Mohaczem? Może mój Zakon powinien przeprosić pana Erdogana za rzeź paulinów węgierskich, która dokonała się wówczas? Czy może wreszcie wszyscy nie powinniśmy brać wzoru z przykładu miłosierdzia, jaki dał Europejczykom Kersten Nordal Hauken, który brutalnie zgwałcony w swoim domu przez somalijskiego uchodźcę, napisał w swoim artykule, że odczuwa wyrzuty sumienia, ponieważ złapany gwałciciel nie tylko będzie musiał siedzieć w więzieniu cztery lata ale co najgorsze wrócić do Somalii."
    Augustyn Pelanowski OSPPE, całość tutaj: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/
    doceń 0