• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prochy dziadka do ogrodu

    Wojciech Teister Wojciech Teister

    dodane 19.09.2017 14:00

    Ministerstwo Zdrowia przygotowuje zmianę prawa o pochówkach, która umożliwi rozsypywanie prochów zmarłych. Co o takich rozwiązaniach mówi Kościół?

    Obecnie obowiązujące w Polsce prawo zabrania rozsypywania prochów zmarłych. Ciało może być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach, albo przez zatopienie w morzu. Jednak w resorcie zdrowia powstaje nowy projekt prawa o pochówkach.  Pracuje nad nim Główny Inspektorat Sanitarny. Rzecznik GIS, Jan Bondar podkreślił, że zmiany mają dotyczyć prawnego uregulowania już występujących w Polsce form pochówku, takich jak rozsypywanie prochów nad morzem czy w tzw. ogrodach pamięci - znajdujących się w rejonie cmentarza, specjalnie przeznaczonych do tego celu terenach zielonych.

    Państwo ma pełne prawo do takiej regulacji prawnej, jednak z perspektywy katolika warto wiedzieć, co na ten temat mówi Kościół. Tym bardziej że temat pochówku całkiem niedawno, bo rok temu, poruszyła Kongregacja Nauki Wiary. W instrukcji "Ad resurgendum cum Christo" (o pochówku ciał zmarłych oraz przechowywaniu prochów w przypadku kremacji) czytamy, że ze względu na wiarę w ponowne złączenie ciała z duszą w chwili zmartwychwstania oraz fakt, że przez chrzest ciało staje się świątynią Ducha Świętego, katolicy otaczają ciało ludzkie szczególnym szacunkiem. I dotyczy to również ciała osoby zmarłej. Dlatego preferowaną formą grzebania zmarłych jest tradycyjny pochówek ciała w grobie. Kościół nie zabrania jednak kremacji jako takiej. Spopielenie zwłok zmarłej osoby jest dopuszczalne, jednak pod pewnymi warunkami: wybór kremacji jako formy pochówku nie może być podyktowany motywacją odrzucającą czy podważającą wiarę w zmartwychwstanie.

    Co więcej - w Instrukcji czytamy, że Kościół zaleca, by szczątki doczesne osoby zmarłej były złożone na cmentarzu lub w miejscu świętym (np. w kościele) i podaje szereg argumentów za takim rozwiązaniem. Jednym z nich jest szacunek, jaki należy się ciału zmarłego wiernego, kolejnym fakt, że pochówek na cmentarzu sprzyja pamięci i modlitwie za zmarłych ze strony rodziny i całej wspólnoty chrześcijańskiej.

    Jedynie w wyjątkowych okolicznościach (za zgodą ordynariusza w porozumieniu z konferencją episkopatu) z uzasadnionych przyczyn dopuszczalne jest przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania, a w żadnym wypadku nie ma możliwości rozdzielania szczątków pomiędzy poszczególnych krewnych zmarłej osoby.

    Kwestia rozsypywania prochów zmarłych jest w Instrukcji oceniona jednoznacznie negatywnie. W dokumencie czytamy, że:

     Kiedy z uzasadnionych przyczyn dokonuje się wyboru kremacji zwłok, prochy zmarłego muszą być przechowywane z zasady w miejscu świętym, czyli na cmentarzu, lub jeśli trzeba, w kościele albo na terenie przeznaczonym na ten cel przez odpowiednie władze kościelne. (...)  Aby uniknąć wszelkiego rodzaju dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym czy nihilistycznym, nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty.

    Czym innym jest zatem porządek prawny państwowy, a czym innym zasady życia Kościoła. I chociaż ministerstwo ma pełne prawo do legalizacji pochówków z rozsypaniem prochów nad wodą czy na ziemi, stanowisko Kościoła jest tutaj jednoznaczne i wynika z fundamentalnej dla chrześcijan wiary w zmartwychwstanie ciała. Stąd tak istotny jest szacunek dla ludzkiego ciała - okazywany nie tylko za życia, ale też po śmierci.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • ŁukaszJ
      21.09.2017 09:55
      "ze względu na wiarę w ponowne złączenie ciała z duszą w chwili zmartwychwstania oraz fakt, że przez chrzest ciało staje się świątynią Ducha Świętego, katolicy otaczają ciało ludzkie szczególnym szacunkiem." Tak. Ale tego samego ciała, złożonego w tradycyjnym grobie NIE OTACZAJĄ SZACUNKIEM drobnoustroje, robale itp. żyjątka cmentarne. Ciało ulega CAŁKOWITEMU zniszczeniu, gnije, w sposób kompletnie nieelegancki. Ogromną moim zdaniem obłudą jest twierdzić, że okazywaniem szacunku jest zakopanie kogoś w ziemi w całości, ale już brakiem tego szacunku jest rozsypanie jego prochów. EFEKT jest TAKI SAM. Z człowieka zostaną co najwyżej kości i implanty. Zmartwychwstanie to danie człowiekowi NOWEGO ciała. Stare jest nie potrzebne DO NICZEGO!.
    • JAWA25
      21.09.2017 11:40
      bez potrzeby artykuł nazywa to ""rewolucją", poza tym to tylko projekt, a możliwość nie jest tożsama z przymusem
    • Joszko
      21.09.2017 13:56
      Jeżeli egzekwowanie Prawa Bożego będzie narzucone przez państwo, to jaka będzie wartość dostosowania się do Boskiego Prawa? Człowiek nie będzie miał wyboru, wolna wola dana mu przez Boga zostanie zastąpiona zniewoleniem przez państwową instytucję. Ludzie powinni stosować się do Prawa Bożego dlatego, że tego chcą, nie dlatego, że kazał im minister.
    • gOŚĆ
      21.09.2017 17:58
      czy palenie na stosie było zgodne z wola Bożą?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół