• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rycerze okrągłego stołu

    Leszek Śliwa

    |

    GN 11/2017

    dodane 16.03.2017 00:00

    – W rodzinach wielodzietnych radości się mnożą, a cierpienia dzielą – twierdzi Rosa Pich-Aguilera. Wie, co mówi, sama miała szesnaścioro rodzeństwa, a jej mąż – czternaścioro. Razem doczekali się osiemnaściorga dzieci.

    Na rodzinę Rosy właśnie przyszedł czas na dzielenie cierpień. 6 marca zmarł jej mąż, José María Postigo. Choroba trwała raptem dwa tygodnie, od chwili, kiedy zdiagnozowano mu raka wątroby z przerzutami. Miał 56 lat. „Bóg jest naszym bardzo dobrym Ojcem, aczkolwiek czasem czegoś nie rozumiemy. Przed godziną Chema (hiszp. zdrobnienie imienia José María – przyp. L.Ś.) odszedł od nas do nieba na zawsze...” – napisała Rosa na Facebooku.

    Pod górkę

    Grudzień 2015. Rosa i Chema otrzymują międzynarodową nagrodę Europejska Duża Rodzina Roku, przyznaną przez organizację European Large Families Confederation (ELFAC). W uzasadnieniu jury napisało, że „rodzina Postigo–Pich jest przykładem niezłomnego przezwyciężania trudności”. Małżeństwo Rosy i Chemy od początku miało bowiem „pod górkę”. Ich pierwsza córka, Carmen, urodziła się z ciężką wadą serca. Lekarze dawali jej szanse na najwyżej trzy lata życia. Przeżyła 22, zmarła w 2012 roku. Kolejne dwoje dzieci urodziło się z podobnymi dolegliwościami. Jedno żyło półtora roku, drugie – dziesięć dni.

    Oboje z mężem chcieli stworzyć dużą rodzinę, tymczasem lekarze twierdzili, że kolejne dzieci prawdopodobnie też urodzą się chore i doradzali im zrezygnowanie z posiadania potomstwa. „To były dla nas bardzo trudne chwile. Mówiłam Bogu: »Panie, pochowałam dwoje dzieci, więcej tego już nie wytrzymam«. Rozważyliśmy wszystko z mężem i powiedzieliśmy sobie jednak zdecydowanie, że dla naszych nienarodzonych jeszcze dzieci lepiej będzie nawet umrzeć w dzieciństwie niż nie począć się nigdy. Kto bowiem umiera, idzie do Boga jako Jego dziecko, a ten, kto nigdy nie zaistniał, nigdy już istnieć nie będzie” – tłumaczy Rosa, supernumerariuszka Opus Dei.

    Dostępne jest 23% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół