• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Reforma jak dzieło otwarte

    dodane 16.03.2017 00:00

    O szkolnej apokalipsie i brzydkich kaczątkach mówi prof. Andrzej Waśko.

    Piotr Legutko: „Czy jest Pan/Pani przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza 1 września 2017 roku?” – takie pytanie chce zadać Polakom opozycja w referendum.

    {body:BRB}Andrzej Waśko:{/body:BRB} Proszę zwrócić uwagę, jak ogólnikowe jest to pytanie. Nie brzmi ono: „Czy jesteś za wygaszaniem gimnazjów?”, bo wtedy istniałoby poważne ryzyko, że referendum będzie przez opozycję przegrane. Nie jest to też pytanie: „Czy jesteś za przywróceniem czteroletniego liceum?”. Nie mamy więc pytań merytorycznych o istotę tej reformy. Mamy jedno pytanie odwołujące się do lęków generowanych przez media. Źle postawione.

    Czy na Pana biurko nie spływają skargi na chaos, jaki dotknie uczniów i rodziców 1 września?

    W ciągu miesiąca, czyli od czasu gdy pracuję jako doradca prezydenta, na moje biurko trafiło sześć protestów dotyczących ustalenia nowej sieci szkół. Z całego kraju. Oznacza to, że obecnie nie ma poważniejszych ognisk konfliktu dotyczących wprowadzania ustawy, a jeśli się pojawiają, są rozwiązywane na dole.

    Dostępne jest 10% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół