• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Franciszek na straży

    Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina

    dodane 13.03.2017 19:05

    Tak jak kard. Wojtyła został „zauważony” na rekolekcjach, jakie wygłosił dla Pawła VI, tak kard. Bergoglio miał swoje 5 minut przed Janem Pawłem, które później zaważyły na jego wyborze.

    Był rok 2003. Argentyński arcybiskup od 2 lat był już kardynałem. W październiku Bergoglio pojawił się w Rzymie po raz trzeci w ciągu jednego roku, tym razem jako wiceprzewodniczący synodu biskupów. Podczas otwarcia synodu, przed Janem Pawłem II, wygłosił zwięzłą mowę, która – jak mówiono później wśród kardynałów – zaważyła na tym, że Bergoglio był brany pod uwagę na konklawe już w 2005 roku (gdy papieżem został kard. Ratzinger). Kardynał z Argentyny dokonał rozróżnienia między biskupem, który dogląda swego ludu i czuwa nad nim, a biskupem, który trzyma straż. To praktycznie w ogóle nieznane szerzej przemówienie dobrze oddaje styl duszpasterski i charakter późniejszego papieża:

    „Doglądanie odnosi się bardziej do troski o doktrynę i obyczaje, podczas gdy trzymanie straży dotyczy raczej zapewnienia, aby w sercach ludzi były sól i światło. Czuwanie kojarzy się z gotowością reakcji na bliskie niebezpieczeństwo. Trzymanie straży zaś jest cierpliwym wywoływaniem procesów, przez które Pan dokonuje zbawienia swego ludu. Doglądanie jest aktywne i dynamiczne. Trzymanie straży zakłada łagodną cierpliwość i stałość w wypróbowanej miłości. Doglądanie i czuwanie wymaga pewnej koniecznej dozy kontroli. Trzymanie straży zaś sugeruje nadzieję, nadzieję miłosiernego Ojca, który strzeże procesów zachodzących w sercach swoich dzieci”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • mee...
      13.03.2017 21:42
      Serca jednak nie da sie utrzymac ciagle w takim stanie, bo predzej czy pozniej z serca przychodzi zwatpienie. Do ciaglego trzymania strazy serce jest niezdolne, z tej prostej przyczyny, ze do serca ma dostep nie tylko jego wlasciciel ale ma dostep tez swiat. Od swiata wpierw nalezaloby sie odciac, a to by bylo ponad sily serca. Zbawienie idzie przez Ducha sw. do ktorego serce ni swiat nie maja dostepu i decydujaca role odgrywa tu dusza.
    • Gość
      14.03.2017 09:17
      Ja mam zupełnie odwrotne skojarzenia do słów "doglądanie" i "trzymanie straży". Doglądanie kojarzy mi się z pielęgnacją ogrodu, a nie sztywnym trzymaniem zasad.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół