Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Przepadł bez wieści...

Owiane tajemnicą losy polskiego okrętu podwodnego ORP „Orzeł” po raz kolejny zainspirowały filmowców.

Do 2017 r. ma powstać film fabularny i 13-odcinkowy serial o okręcie podwodnym ORP „Orzeł”, który zaginął w nieznanych okolicznościach podczas II wojny światowej. Scenariusz pisze Jarosław Sokół, odpowiedzialny za treść popularnego serialu „Czas honoru”. Reżyserią zajmie się Jan Kidawa-Błoński, twórca obsypanej nagrodami „Różyczki”.

Polska megaprodukcja

Nie będzie to pierwszy film o słynnym podwodnym okręcie. W 1958 r. nakręcony został „Orzeł” w reżyserii Leonarda Buczkowskiego. – Fabuła tamtego obrazu została wykoślawiona przez komunistyczną cenzurę. W naszej produkcji pokażemy znacznie więcej – zapowiedział 18 września w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni Kidawa-Błoński. – W filmie ukazana zostanie pełna historia „Orła” – od czasów narodowej zbiórki na budowę okrętu, poprzez jego walkę, internowanie i heroiczną ucieczkę, aż po tajemnicze, niewyjaśnione do dziś, zaginięcie – dodał reżyser.

Głównym wątkiem będzie konflikt między dwoma dowódcami okrętu, komandorem Henrykiem Kłoczkowskim i kapitanem Janem Grudzińskim. Twórcy odtworzą wnętrze „Orła” na podstawie oryginalnych projektów pozyskanych z holenderskiej stoczni, w której zwodowana została jednostka. Z kolei widok „Orła” z zewnątrz powstanie w całości w komputerowych pracowniach. Animacje pochłoną sporą część budżetu produkcji, szacowanego na 20 milionów zł. Zdjęcia kręcone będą m.in. w Gdyni, Warszawie i Tallinie.

Bohaterski Orzeł

Marcin Westphal, historyk z Muzeum II Wojny Światowej uważa, że dzieje polskiego okrętu to doskonały materiał na film. – Historia „Orła” pełna jest ciekawych, wręcz sensacyjnych wątków. Polacy mają się czym chwalić i mam nadzieję, że ta produkcja stanie się naszym towarem eksportowym – mówi. Wyposażony w 12 wyrzutni torpedowych, jedno podwójne działko przeciwlotnicze oraz podwójny przeciwlotniczy karabin maszynowy ORP „Orzeł” był najnowocześniejszym okrętem II RP. Został zbudowany w okresie międzywojennym, głównie dzięki składkom polskiego społeczeństwa. Kosztował 8,2 mln zł. 1 września 1939 roku „Orzeł” wypłynął na Bałtyk, by zabezpieczać polskie wybrzeże przed desantem hitlerowskim od strony morza. Został zaatakowany przez niemieckie samoloty bombami głębinowymi. Po dwóch tygodniach od rozpoczęcia działań wojennych wszedł do estońskiego portu w Tallinnie, gdzie poddał się internowaniu. Władze estońskie, naciskane przez Niemców nakazały rozbrojenie okrętu oraz usunięcie wszystkich map morskich i przyrządów nawigacyjnych.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy