• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Stop!

    Marcin Jakimowicz

    dodane 01.04.2013 12:57

    Niepojęte. Jedyny, Straszliwy, Pan Zastępów prosi człowieka: „Puść mnie”. Wpuść mnie.

    „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca” – poprosił zdumioną Marię Magdalenę Jezus. Jak wielka jest pokora Najwyższego, który pozwala, by zatrzymał go słaby człowiek. Jak wielka jest Jego miłość! Jak potężną mocą dysponuje człowiek, który potrafi zatrzymać samego Boga!
    „Puść mnie, bo już wschodzi zorza” – zawołał Pan do walczącego z nim ciemną nocą Jakuba. „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!” – odpowiedział bezczelnie patriarcha. Otrzymał błogosławieństwo.

    Trzech aniołów przechodzących obok dębów Mamre zatrzymał krzyk pogrążonego w goryczy Abrahama: „Panie, nie omijaj mnie!” Pan zatrzymał się. Usiadł pod dębem. Wysłuchał. Uzdrowił.
    Aniołowe, którzy weszli do Sodomy, by uratować rodzinę Lota mimo serdecznego zaproszenia stwierdzili: „Nie! Spędzimy noc na dworze”. Dopiero „gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu”.
    Widząc umierających ze strachu, zmagających się z falami jeziora uczniów Jezus „chciał ich minąć”. Zatrzymał Go ich bezradny krzyk.
    Uczniowie zwiewający z przeklętej Jerozolimy do Emaus zatrzymali Jezusa, choć „okazywał, jakoby miał iść dalej”.

    Możesz zatrzymać Boga. Zatrzyma go twoja desperacja, święta bezczelność, krzyk: „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz”.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Jerzyk
      01.04.2013 13:12
      - To naprawdę nie mieści się w głowie.
    • apriti
      01.04.2013 17:14
      wyglądałoby na to, że taki JEST. :)
    • ula
      01.04.2013 23:00
      czyli po prostu Twoja WIARA w jego moc
    • wczoraj
      02.04.2013 08:01
      Wiem, że apostołowie do Żydów przemawiali inaczej, nie wspominając o boskości Pana Jezusa, ale wczorajsze czytanie jest szczególnie mocne pod tym względem. Mały cytat: "Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim."Całe wczorajsze czytanie jest zaprzeczeniem naszej nauki, bowiem mówi o Panu Jezusie, jako proroku, a nie Osobie Boskiej. Fakty są faktami i nie zmienia ich komentarze. Takie sprzeczności w Piśmie są dla mnie kłopotliwe, bowiem tak ma znaczyć tak...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół