• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • "Kwestia reparacji jest prawnie zamknięta"

    PAP

    dodane 13.11.2017 07:40

    Kwestia reparacji wojennych jest już prawnie i politycznie zamknięta - mówi ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy".

    W najnowszym numerze tygodnika "Do Rzeczy" ukazał się wywiad z ambasadorem Niemiec w Polsce Rolfem Nikelem.

    Pytany o kwestie odrzucenia przez rząd niemiecki żądań polskiego rządu w sprawie reparacji wojennych, Nikel mówi: "Nie ma żadnej wątpliwości, że Niemcy ponoszą moralną odpowiedzialność za potworne zbrodnie w Polsce podczas II wojny światowej. I celowo mówię tu o Niemcach, a nie o nazistach, ponieważ za tymi zbrodniami stali niemieccy żołnierze, którzy zabijali w imieniu Niemiec. To coś, co przyznajemy i co będziemy przyznawać w przyszłości. Trzeba o tym pamiętać i mówić prawdę o tym, co się wydarzyło, o sprawcach i o ofiarach, a także o patriotycznych czynach wielu Polaków. Kwestia reparacji wojennych jest już jednak prawnie i politycznie zamknięta. Nasze władze w Berlinie wielokrotnie to podkreślały".

    "Pomimo tragicznej przeszłości dziś jesteśmy partnerami w UE i NATO. Chcemy budować wzajemne stosunki w oparciu o pojednanie i wspólnie przyczyniamy się do rozwiązywania niezwykle ważnych kwestii, dotyczących Ukrainy, Rosji, ochrony wschodniej flanki, niestabilności w krajach na południe od Morza Śródziemnego, rosnącej siły Chin etc" - dodaje.

    Pytany o ekspertyzę Biura Analiz Sejmowych, z której wynika, że polskie roszczenia wobec Niemiec nie są przedawnione odpowiada, że "moglibyśmy prowadzić teraz bardzo długa dyskusję dotyczącą tego, która strona ma bardziej trafne ekspertyzy prawne w tej sprawie".

    "Stanowisko rządu w Berlinie jest jednak jasne: z punktu widzenia prawa kwestia reparacji jest zamknięta" - podkreśla.

    Ambasador Nikel zapewnia też, że niemieckie władze deklarują pomoc Polsce np. w walce z fałszowaniem historii i używaniem terminu "polskie obozy śmierci". "Osobiście interweniowałem już w dwóch tego typu przypadkach" - mówi.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Mateo
      13.11.2017 10:18
      I Polska dyplomacja poniosła kolejną klęskę... ale wyborcy są zadowoleni, że "wstajemy z kolan".
    • rzymianin
      13.11.2017 13:01
      Jeśli Niemcy nie są zobowiązani do reparacji i podobno to sprawa zamknięta, to czy podobnie ma się sprawa odszkodowań na rzecz Izraela ze strony Polski? Oni wciąż na nowo się tego od Polski pod różnymi pretekstami domagają. Więc jak będzie? Czy ta sprawa też będzie raz na zawsze załatwiona? Obawiam się, że nie. My więc mamy wciąż płacić Izraelowi za nie wiadomo co, a nam już wszystko zapłacono? Nie mówię już o Rosji, bo od nich nigdy nie dostaniemy ani kopiejki, a co najwyżej... wiadomo o co chodzi.
    • Gość
      14.11.2017 10:03
      Dlaczego Niemcy są sędziami we własnej sprawie?
    • Krzysiek
      17.11.2017 17:12
      >>"Stanowisko rządu w Berlinie jest jednak jasne: z punktu widzenia prawa kwestia reparacji jest zamknięta" <<
      Wszak te ustalenia zrobili z Rosją, która jest dla nich stroną.
      Polska, wszak nie była, nie jest i nie będzie stroną dla PANÓW z Niemiec.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół