• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
    • yogi
      11.10.2017 15:41
      Tekst swietny. Niestetu przez pomylke oceniajac go ocenilem nisko a chcialem przyznac piatke. Przepraszam autora za pomylke. Ocenialem jako trzeci i po mojej pcenie powinno byc 5.0
    • gut
      11.10.2017 16:45
      Wydaj się, że dziś - debata publiczna jest więźniem z jedne strony spektrum, że - ⊆ czarne nie jest białe a białe jest czarne a z drugie strony ma się pogląd, że - białe nie jest czarne a czarne nie jest białe ale jest zielone...⊇ ⊆ A więc z jeden strony zamordyzm a z drugiej strony; wiara jest teoretyczna jak - "państwo teoretyczne..." ⊇ 《Lidia Jasińska》 ☫☫☫ 《Najczulszym punktem jest własny punkt widzenia.》《Marek Aureliusz》 ☫☫☫ 《Najtrudniej dotrzeć do siebie samego.》

      • ktoś
        12.10.2017 12:38
        linki i dziwne znaczki
        • gut
          12.10.2017 16:01
          Tzn. Zapomniałem dodać słowo: >nie< - "⊆ czarne nie jest białe a białe >...< jest czarne Sorki ;)
          doceń 0
    • Adam
      11.10.2017 17:25
      Bedę Czcigodnego
    • naturystka
      11.10.2017 17:28
      jak mówił św pamięci ks Tichner, chrześcijaństwo jest jeszcze w Polsce ciagle wyzwaniem(wzywaniem , powołaniem ?), przed nami...
    • Savonarola
      19.10.2017 19:02
      Kiedy krzyzacy przy pomocy ognia i miecza "nawracali" plemiona pruskie to byli naszymi sojusznikami,potem Prusy byly naszym lennikiem,a kiedy w czasacg reformacji opowiedzieli sie po stronie Lutra i przeszli na luteranizm,to stala sie zadziwiajaca rzecz-z naszego lennika stali sie jednym z naszych rozbiorcow.U nas w czasach poprzedzajacych upadek Polski zwyciezyla jezuicka kontreformacja...
    • man
      26.10.2017 18:50
      Jedność oparta na chrześcijańskich wartościach, na pewno nie będzie polegać na wspólnym trzymaniu się za rączki, głaskaniu po główkach w trudnych chwilach i szeptaniu sobie przesłodkich słówek. Mówi się, że jak mężczyźni się pokłócą, to dadzą sobie po razie, a gdy emocje opadną, idą na piwo. W wymiarze międzynarodowym wygląda to mniej więcej tak, jak wyglądała bitwa pod Grunwaldem. Wiadomo, że lepiej byłoby się dogadać, ale niestety nieraz tatuś nie może. Znacznie gorsza od uczciwej wojny, jest jednak zdradzieckość (zobaczcie jak blisko do radzieckość). W wymiarze międzynarodowym wygląda to jak Unia Europejska. Wszyscy mówią, że równość, że braterstwo, że szacunek, a chodzi o to, żeby Niemcy żyli długo i dostatnie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Zobacz także

      przewiń w dół