• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • A biskup nie wiedział

    ks. Tomasz Horak

    |

    GN 22/2011

    dodane 01.06.2011 15:40

    Sezon pierwszokomunijny dobiega końca. I wciąż budzi emocje. Przygotowanie, prezenty, liturgiczna musztra, wiek...

    Na przykościelnej katechezie komunijnej usłyszałem: „A ksiądz Agatce już dał Komunię”. Faktycznie, rząd podchodzących, między dorosłymi dzieci. „Ciało Chrystusa”. Agatka zamiast położyć paluszek na buzi powiedziała „Amen”. No i była Pierwsza Komunia. Co odpowiedziałem dzieciom? Mniej więcej tak: Chyba się zagapiłem. Ale to Pan Jezus pozwolił mi się zagapić, bo już chciał przyjść do Agatki, pewnie miał swoje powody. Dzieci ze zrozumieniem przytaknęły, nie pytając o ewentualne Pana Jezusowe powody. Ja to się tych powodów nawet domyślam, ale niech pozostaną moją i Jego tajemnicą.

    Czy Agatka była już wtedy przygotowana? Zresztą – nie tylko ona. I mnie, i niejednemu księdzu coś podobnego czasem się zdarzy. A czy była przygotowana? Mój Boże! A czy ja jestem przygotowany? Czasem bywam tak rozproszony, że nawet nie słyszę tego, co z całym kościołem mówię: „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie”. I sam biorę Komunię. Dziecko tylko podeszło po krzyżyk. A Jezus ma swoje powody. Bardziej Go boli, gdy ze zbytniej ostrożności do Komunii nie przystąpimy. Albo i z takiej trochę przewrotnej wygody, czując, że Komunia zobowiązuje  do wysiłku, a na to ochoty nie mamy.

    A jak to było z tym biskupem, który nie wiedział? To fragment opowieści o Giuseppe Sarto, który jako mały chłopiec już chciał do Komunii przystąpić. Była wizytacja, malec do biskupa się dopchał, prośbę wyłuszczył. Na pytanie biskupa, co to jest Najświętszy Sakrament, odpowiedział bezbłędnie. Ale do odpowiedzi dodał swoje pytanie: „Czy ksiądz biskup wie coś więcej?”. A biskup nie wiedział – co zresztą przyznał. „Nie wiem, uwierzyłem tak jak ty”. Mały po latach (1903) został papieżem – to św. Pius X. Jeden z jego dekretów do dziś otwiera drogę do Pierwszej Komunii św. dzieciom w wieku „około 7 lat”.

    Wiedzieć – czy uwierzyć? Oczywiście, uwierzyć. Inna wiara dziecka, inna papieża. Która głębsza i gorętsza? Nie sposób odpowiedzieć. Eucharystię Kościół zawsze uważał za sakrament inicjacji chrześcijańskiej. Nie męczcie więc dzieci teologicznymi i moralnymi traktatami. Zainicjujcie – czyli dajcie impuls, zapoczątkujcie, uruchomcie w dziecku ten najgłębszy pokład wiary i tęsknoty za Niepojętym. Nie za niepojętymi formułami, by przypadkiem nie usłyszeć pytania, jakie postawił Giuseppe biskupowi. Ale za Niepojętym, a tak bliskim Bogiem. I nie piszcie na obrazkach o pierwszym pełnym udziale we Mszy św. To inicjacja, do pełni bardzo daleko. Stare określenie „Pierwsza Komunia” wyrasta z teologicznej tradycji. Ile Komunii było w moim życiu? Czy była już ta pełna? Nie wiem...

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maria
      05.06.2011 10:46
      Proponuję,żeby ogólnie kościół się "zagapił", zrezygnował z katechezy a jak dzieci zechcą podejść do stopnia komunijnego to udzielił im Komunii Sw. Cieszę się, że Ksiądz zachęca do rezygnacji z liturgicznej musztry bo przynajmniej nie będą się stresować ludzie, którzy przychodzą na Mszę św. lub wychodzą kiedy im odpowiada. To się nazywa postępowy kapłan. Cieszę się,że nie jestem Księdza parafianką.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół