• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zawsze wierni papieżowi

    Rozmawia Beata Zajączkowska

    |

    GN 22/2011

    dodane 01.06.2011 15:37

    Wspólnota Europejska potrzebuje bogactwa wiary Chorwatów i ich przywiązania do Kościoła – mówi ks. Andrzej Wośko SCJ, od 18 lat pracujący wśród Chorwatów w Zagrzebiu, w rozmowie z Beatą Zajączkowską.

    Beata Zajączkowska: Procesje ulicami Zagrzebia, miasta, które odwiedza Benedykt XVI, to podobno zasługa Księdza…

    Ks. Andrzej Wośko: – W 1994 r., z okazji 100. rocznicy urodzin św. Maksymiliana Kolbego, wyszliśmy z procesją na ulice osiedla, na którym znajduje się nasz kościół. Była to nowość, bo ówczesne władze nie pozwalały na takie manifestowanie wiary. Dwa lata później ulicami Zagrzebia przeszła pierwsza procesja Bożego Ciała. Wówczas był to jeszcze dzień roboczy, dopiero po latach stał się dniem wolnym od pracy.

    W Chorwacji jest Ksiądz od prawie 20 lat. Jak w tym czasie zmienił się ten kraj?

    – Przede wszystkim mamy wolność. Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Chorwacji (w 1994 r.)odbywała się jeszcze w czasie wojny. Papież wzywał wówczas do wzajemnego przebaczenia, przyjęcia bliźniego i troski o pokój. Przypominał, że przebaczyć to znaczy wykorzenić z serca pragnienie zemsty. Kwestie wojenne jednak wciąż nad Chorwacją ciążą. Sądy przez lata były sługami systemu, trudno więc wymagać, by nagle zaczęły sobie z wszystkim doskonale radzić. Brakuje szacunku do wolności. Często słychać, że tylko Chorwaci są winni, a o innych się nie mówi. Mało kto pamięta, że Chorwaci nie weszli jako agresorzy na terytoria innych państw, nawet gdy weszli do Bośni i Hercegowiny, to na tereny zamieszkiwane od wieków przez Chorwatów. Nie wchodzili, by robić czystki etniczne, ale po to, by mieć wolne państwo. A przecież każdy z narodów ma prawo do wolności.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    • mt5_37
      23.08.2012 12:07
      Przez kilkadziesiąt lat żył normalnie, spokojnie, jak można wnioskować i spokojnie psychicznie skoro jeszcze żyje. I teraz będziemy się zastanawiać czy go sądzić, czy nie jest za stary? Na co za stary? Powinien zostać osądzony w trybie pilnym i osadzony w więzieniu o zaostrzonym rygorze!!! Co z tego że jest stary, niech spędzi ostatnie lata a może i miesiące w miłej ciepłej celi i żarciem pod nos. W minimalnym stopni odpokutuje i odczute to czym sam był. Co z tego, że tak mu kazano - czy jak by mu kazano zabić swoje dziecko albo matę też by to zrobił? Powinni takich ludzi ścigać, aż do ich śmierci i w trybie przyśpieszonym skazywać na dożywocie! Więźniów badano i sprawdzano ile mają lat, jak byli chorzy lub za starzy od razu ich zabijano - my owszem bądźmy humanitarni ale wina jest winą i trzeba za nią odpowiedzieć.
    • +antysmok
      23.08.2012 13:16
      http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zobacz_powstanie_warszawskie_oczami_niemieckich_zolnierzy__23469

      Przerażające.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół