• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nadmiar jako znak Boga

    ks. Jerzy Szymik, teolog, poeta, profesor Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego

    |

    GN 49/2010

    dodane 12.12.2010 23:56

    Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: p o e z j a i d o b r o ć... i więcej nic... C. K. Norwid

    Wiersze powstają z bardzo różnych powodów. Ten powstał z zachwytu. Nosi tytuł „Plan maksimum” i został napisany tuż po przeczytaniu „Jezusa z Nazaretu” Benedykta XVI, kiedy jeszcze obrazy i całe zdania tej książki pulsowały mi w skroniach, podnosząc tętno – tętno zachwytu:

    stać przed Nim z pustymi rękami
    i wyciągać je ku Niemu
    (nie z rękami, które gdy pochwycą to mocno trzymają, lecz z rękami,
    które się otwierają, obdarowują, a tym samym są stale gotowe przyjąć)

    nie wyć z wilkami,
    ale cierpieć z powodu nieprawości.
    Nie móc odwrócić nieszczęścia,
    ale współcierpiąc, stanąć po stronie skazanych,
    a tym samym – kochając w ten sposób –
    stanąć po stronie Boga
    pamiętać, że znakiem rozpoznawczym
    Jego obecności jest nadmiar.
    Mieć tylko Boga, czyli puste ręce

    • • •
    Nadmiar jest znakiem rozpoznawczym Boga, znakiem Jego aktywnej obecności w naszym świecie. Nadmiar to pojęcie kluczowe dla rozumienia wszystkich – bez jakiegokolwiek wyjątku – dzieł Boga. Bóg jest miłością i dlatego właśnie jest nadmiarem – uczy papież; wystarczy pomyśleć o rozpoznanej przez człowieka do tej pory w promilu, a w gruncie rzeczy niepojętej dla nas nadobfitości stworzenia – sięgającej w bezkres milionów lat, w przepastność galaktyk czy choćby pod powierzchnię oceanów. Nadmiar jest mową miłości, prawdziwie Boskim sposobem dawania, rozrzutnością Tego, który daje bez granic i zastrzeżeń, „szczodrze wylewając” łaskę (por. Ef 1,7-8), z której jesteśmy i która jest nadzieją naszego spełnienia. Przeznaczeni zostaliśmy wszak do przeobfitej szczęśliwości, niewyobrażalnej póki co w obecnym porządku rzeczy (ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało... jak wielkie rzeczy przygotował Bóg... 1 Kor 2,9), szczęśliwości, która bez miary wynagrodzi cierpienia i próby, z jakimi przychodzi nam się mierzyć w ciągu życia.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół