• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Malarz i egzegeta

    Jan Biela

    |

    GN 14/2005

    dodane 06.04.2005 09:27

    „Opowiada zbawienie” – właśnie tak jednoznacznie Bogusław Kierc zatytułował pierwszy z siedmiu szkiców składających się na eseistyczną książkę o malarstwie Tadeusza Boruty Ciało z mojego ciała.

    Boruta (ur. 1957) należy do najwybitniejszych współczesnych malarzy europejskiego nurtu religijnego. Bogusław Kierc – aktor i reżyser, poeta i krytyk literacki – tym razem w roli teologa i krytyka sztuki poddaje swoistej egzegezie twórczość krakowskiego malarza, przywołując ponad trzydzieści obrazów, których barwne reprodukcje znajdziemy w tej książce. Są wśród nich znakomite prace – jednakowo podziwiane i budzące kontrowersje. Milowe kamienie na drodze twórczej Boruty: „Zwiastowanie”, „Kain i Abel”, „Pentecoste”, „Architectus mundi”, „Niewierny Tomasz”. Ważne znaki nowej jakości w dziejach polskiej sztuki religijnej.

    Figuratywne i wielkoformatowe prace Boruty budzą u widzów i krytyków różnorodne emocje z bardzo prozaicznego powodu. Malarz, sięgając po tematy biblijne i ewangeliczne, portretuje samego siebie. „Używa” własnego aktu do personifikacji uniwersalnych idei czy przesłań moralnych. Budzi irytację. Boruta stawia tezę, iż ubiór człowieka identyfikuje, zaś nagość uniwersalizuje. Ma rację. Ciało bowiem bardziej się „czuje”, niż widzi, zatem postrzeganie jest jakby od wnętrza.

    Szkice Kierca pozwalają widzowi i czytelnikowi rozpoznać się w „obrazie Boruty” – w pewnych konkretnych doświadczeniach wiary. W tej sytuacji malarskiej walory estetyczne obrazu wchodzą w fantastyczne i mocne sprzężenie z wartościami transcendentalnymi. Charakter malarstwa Boruty przejawia się przede wszystkim w tym, iż „rzeczywistość przedstawiona przemienia się w rzeczywistość nieprzedstawialną” – metafizyczną, wyobrażeniową.

    Każdy szkic jest starannie przygotowany, zaopatrzony w sprawdzone cytaty. Język Kierca, żeby oddać stany napięć, ucieka się niekiedy do pewnych lingwistycznych zabiegów, umożliwiających dotarcie do jądra prawdy. Kierc zwraca uwagę na fabularną warstwę malarską, pełną dobrze ukrytych znaków ikonograficznych, których odczytanie dopełnia trud malarza i dopiero w pełni satysfakcjonuje odbiorcę. Obrazy Boruty, tego się już nie da uniknąć, zawsze będą postrzegane w świetle fajerwerków i skojarzeń biblijno-teologicznych, wynikających z nieprzeciętnej erudycji biblijnej Bogusława Kierca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół