• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dziecko bardzo pomysłowe

    Iza Paszkowska , polonistka, matka 4 dzieci

    |

    GN 26/2008

    dodane 04.07.2008 10:30

    Jeśli chcesz zadać pytanie w sprawie problemów w rodzinie napisz do mnie ipaszkowska@goscniedzielny.pl lub na adres redakcji skr. poczt. 659, 40-042 Katowice

    Energiczni chłopcy
    Mój 10- letni syn uważa, że może sam jeździć z kolegami na wycieczki, czego nie popieram. Czy mam pozwolić mu wyjechać z kolegami na wycieczkę wakacyjną?
    Mama


    Bez namysłu jechałabym z chłopakami na te wycieczki i zachęcała innych rodziców do tych wypraw. Bez opieki syn nie powinien daleko jeździć. Wyprawy samych chłopaków nie są bezpieczne. Ale powstaje pyta-nie – co jest bezpieczne? Obserwuję rówieśników Pani syna, którzy jeżdżą blisko domu bardzo ryzykownie, wpadają znienacka na ulice, z nudów popisują się. Myślę, że dla nich wyjazd ścieżką rowerową byłby bezpieczniejszy i ciekawszy niż kręcenie się w kółko po dzielnicy. Sprawę należy bardzo poważnie przemyśleć. Temat poruszyć z innymi rodzicami. Czasami jest ktoś z talentem pedagogicznym, może zajmie się trochę mocniej grupą pomysłowych i pełnych energii 10-latków. Sam zakaz to za mało, chłopcy potrzebują jasnych wzorów i wskazówek, co ciekawego mogą robić. Budowanie baz, naprawa rowerów, buszowanie po garażu, ciekawe podchody, mecze piłki, przygotowanie rozgrywek podwórkowych, założenie jakiegoś osiedlowego klubu to tylko kilka propozycji.

    Nadpobudliwość
    Martwię się o mojego wnuka. Ma w sobie bardzo dużo energii, zdolności przywódcze, ale małą wrażliwość na drugiego człowieka. Nie skupia uwagi na jednym temacie, zajęciu zbyt długo. Ma problemy z zachowaniem dyscypliny w szkole i bije kolegów. Czy to może być ADHD? Jak z nim postępować?
    Zmartwiona babcia


    Nie sądzę, aby to było ADHD. Są dzieci bardzo żywe, ruchliwe, lekko nadpobudliwe. Cechy, które Pani podała, są raczej znakiem czasu. Jeśli on przebywa wiele godzin w szkole, to narażony jest na nieustanny hałas i walkę o swoje miejsce w grupie. Warunki życia mają wpływ na jego zachowanie. Dla rozproszonych współczesnych dzieci ważne jest, by były pewne rytuały, coś, co jest pewne i niezmienne. Tę funkcję mogą przejąć właśnie dziadkowie, u których nigdy niech nie będzie pośpiechu. Po wejściu do Pani mieszkania wnuk wycisza się, nie biega, Pani mówi spokojnym głosem, wyłącza zawsze telewizor, radio. W miarę możliwości dobrze byłoby skupić się na jednej zabawie, najlepiej takiej, która chłopca zainteresuje i wykorzysta jego zdolności. Czasami warto zwracać uwagę na swoją słabość. Niech Pani z przejęciem opowiada, że komuś potrzeba pomocy, że ktoś komuś pomógł, że taki dobry. Są śliczne książki o św. Franciszku W każdym z opowiadań przebija motyw dobroci. Polecam książki Bruno Ferrero – są tam opowiadania i wskazówki dla rodziców, wychowawców, nawet propozycje różnych zabaw, omówienie sytuacji współczesnego dziecka. Dla jedynaków dobrze jest, jeśli mają jakieś zwierzątko, którym mogą się opiekować, albo chociaż roślinkę. Nie wiem, ile czasu chłopczyk spędza przed telewizorem, przed komputerem. To oducza często wrażliwości albo pozostawia ją w sferze wirtualnej. Siedzenie zwiększa potem ruchliwość, pewną nadpobudliwość.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół