• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Decyzja wypisana na twarzy

    o. Augustyn Pelanowski OSPPE

    |

    GN 26/2007

    dodane 02.07.2007 11:15

    Tylko ludzie prymitywni uważają, że życie idzie swoją drogą, a wiara swoją. Ludzie wysoko cenią tylko to, co osiągnęli dzięki wysiłkom, a nie to, co im łatwo przyszło. Jezus nie obiecał swoim uczniom łatwego chleba.

    Trud rodzi determinację, która wzmacnia pragnienie! Bez silnego pragnienia dojścia do celu nigdy się go nie osiągnie, a nic tak nie wzmaga pragnienia jak właśnie przeszkody. W „Przewodniku błądzących” Majmonides napisał o człowieku, że powinien całym swoim życiem i wszystkimi swoimi uczynkami być nakierowany na jeden cel: na Boga. Twierdził, iż taki poziom zaangażowania woli charakteryzuje tylko nielicznych ludzi, a jeśli już w nich zaistnieje, zrównuje ich z prorokami. Najważniejsze przykazanie mówi, że Boga trzeba kochać totalnie – całym sercem, wszystkimi siłami, całą duszą, w każdym miejscu i w każdym czasie. Tylko ludzie prymitywni uważają, że życie idzie swoją drogą, a wiara swoją.

    Księga Kapłańska do zwierząt nieczystych zalicza również wieprza. Jako argumentację, która uzasadnia jego nieczystość, podano, iż ma rozdzielone racice i nie przeżuwa. Być może mieli rację Ojcowie Kościoła, widząc w tym zwierzęciu kogoś, kto rozdziela życie i własną religijność na dwie rzeczywistości i nie przeżuwa słów Biblii. Taki człowiek jest rozdwojony wewnętrznie, toteż ślady jego postępowania są podwójne, jakby miał racice wieprza.

    W Jezusie widzimy niezwykle spójną wolę. Całym sobą zmierza do jednego celu, do Jerozolimy, i idzie drogą miłości Boga i człowieka. Geografia Jego wędrówki nakłada się zupełnie na duchową peregrynację do celu swego powołania. To, co przeżył w geograficznej Jerozolimie, miało związek z tym, co otworzyło bramy niebieskiej Jerozolimy. We wszystkim bowiem co tu, na ziemi, przeżywamy, dokonuje się wędrówka do nieba. Kardynał Martini zauważył, że wiersz mówiący o podjęciu przez Jezusa decyzji pójścia do Jerozolimy, ma w sobie zadziwiającą treść. Oryginalny tekst brzmi „to prosopon esterisen”, co dosłownie znaczy: „zatwardził oblicze!”.

    Twarz Jezusa wyrażała odtąd nieugiętość postanowienia, utwierdzenie w powziętej decyzji. Dotychczas Jego Oblicze było pełne współczucia i miłosierdzia, ale w momencie skierowania się do Jerozolimy nabrało kamiennej powagi. Wola Jego staje się niezłomna, kiedy perswaduje uczniom, że jeśli naprawdę chcą pójść za Nim, muszą uznać bezwzględny charakter tego wyboru oraz wszystkie jego konsekwencje.

    Rozpoznając nieustępliwą wolę Jezusa, wzmocnij się, abyś nie uciekał przed sobą i przed Bogiem, przed wspólnotą, pracą, rodziną, przed dojrzewaniem, lękiem o jutro. Ptak, który chce wzbić się w górę, używa dwóch skrzydeł, ugina nóżki i odbija się od ziemi. Angażuje całe ciało, wszystkie siły, całą moc, i nie ma w nim wahania, czy ma się wzbić w niebo, czy też pozostać na ziemi. W jego skrzydłach wszystkie pióra są rozłożone, by zwiększyć powierzchnię nośną. Nie miałby szans na uniesienie się w powietrze, gdyby tylko jednym skrzydłem próbował się odbić od powierzchni ziemi, tym bardziej gdyby używając tylko jednego pióra, pragnął szybować po niebie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół