• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 10.12.2007 14:41

    Mąż pani Agaty ciężko zachorował. Odwiedza go kapłan. Wychodząc od chorego, mówi do żony z poważną miną:
    – Pani mąż mi się zdecydowanie nie podoba.
    – Mnie właściwie też nie, proszę księdza, ale jest taki dobry dla dzieci...

    Proboszcz wyjechał do sanatorium. Jego gorliwy zakrystian nie daje mu jednak spokoju i chce się koniecznie dowiedzieć, jak ma brzmieć napis nad szopką bożonarodzeniową i jakie wymiary powinien mieć żłóbek. Proboszcz telegrafuje z sanatorium krótko i treściwie: Dziecię nam się narodziło. Długość – 3 m, szerokość – 1 m.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół