• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 08.01.2007 14:58

    Uroczystość zaślubin. Kapłan mówi do państwa młodych:
    – I pamiętajcie o tym, co napisano w Biblii: „Gdzie pójdziesz ty, tam i ja”.
    Panna młoda nie może powstrzymać się o śmiechu:
    – Mój mąż jest listonoszem – mówi.

    Proboszcz ma pretensje do kościelnego:
    – Wyznaczył pan ślub i pogrzeb na tę samą godzinę. Musimy teraz przesunąć albo jedno, albo drugie.
    Kościelny drapie się za uchem i oświadcza z szelmowskim błyskiem w oku:
    – Przesuńmy pogrzeb. Zmarły już się nie rozmyśli.

    Piotrek ma coś załatwić u księdza proboszcza.
    – Zachowuj się grzecznie! – upomina go matka. – Jak zobaczysz księdza, powiedz ładnie: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Kiedy Piotrek wraca, mama upewnia się:
    – Byłeś grzeczny?
    Chłopiec na to: – Tak, tylko księdza nie było na plebanii i otworzyła mi gospodyni, więc jej powiedziałem: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna”.

    Proboszcz stanął na ambonie i czeka, by jak zwykle rozległy się dźwięki „Hymnu do Ducha Świętego”. Organista jednak jakby zasnął. Kapłan odwraca się niecierpliwie w kierunku organów i mówi cicho, lecz z naciskiem:
    – Przyjdź, Duchu Święty! Ale już!

    – Czego uczy nas przypowieść o robotnikach w winnicy, z których każdy otrzymał jednakową zapłatę, bez względu na to, czy przyszedł o godzinie pierwszej, czy dopiero o jedenastej? – pyta katecheta na lekcji religii.
    – Żeby się za bardzo nie spieszyć do pracy.

    Napis na nagrobku pewnego kapłana: „Starego proboszcza Sedulima tutaj pochowali, niech śpi w pokoju, tak jak jego słuchacze spokojnie spali”.

    Nadesłała Bronisława Zawadzka z Rudy Śląskiej

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół