GN 20/2018 Archiwum

Śmiechowisko

Do proboszcza wiejskiej parafii przychodzi niemłody rolnik. Na twarzy wielkie zakłopotanie.
– Proszę księdza, niech ksiądz już mnie zwolni z pokuty.
– Jakiej pokuty? O co chodzi?
– W czerwcu byłem u księdza u spowiedzi. Ksiądz kazał za pokutę odmawiać Litanię do Wszystkich Świętych. Roboty tyle, że nie wiem, w co ręce włożyć. A do Wszystkich Świętych to jeszcze prawie cztery miesiące. Może by mnie ksiądz zwolnił już z tej pokuty...

Podczas spowiedzi pewna niewiasta mówi krótko o swych grzechach, a potem długo o przewinieniach męża. Na to ksiądz:
– Za pokutę za twoje grzechy zmów 3 „Ojcze nasz”, a o poprawę męża 3 razy cały Różaniec.

Pewna kobieta przyszła do spowiedzi.
– Popełniłam grzech... Przejrzałam się w lustrze i uznałam, że jestem piękna...
– Pokój z tobą – odparł duchowny. – To, co wzięłaś za grzech, było tylko pomyłką...

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama