• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prawo do niewiedzy

    jd/KAI

    |

    GN 23/2009

    dodane 09.06.2009 16:17

    Medycyna. W przypadku chorób nieuleczalnych obok prawa do tego, by "wiedzieć", istnieje również prawo do "niewiedzy" – przypomina na łamach „L'Osservatore Romano” prof. Ferdinando Cancelli, specjalista medycyny paliatywnej.

    Polemizuje on z tym, co nazywa „jednym z niezbywalnych dogmatów współczesnej medycyny”, a mianowicie, by „pacjentowi mówić prawdę”. Prof. Cancelli uważa, że należy unikać „zmowy milczenia”, czyli ukrywania prawdy przed pacjentem. Zaznacza jednak, że wyjątkami – a nie jest ich mało – są osoby, które nie chcą być poinformowane o stanie swego zdrowia i wolą upoważnić innych do zdobycia wiedzy na ten temat.

    „Deontologia zawodowa nakazuje lekarzowi zachowanie wielkiej ostrożności, ale bardziej jeszcze, by »nie wykluczał elementów nadziei«. Nie stwarzając umierającemu złudzeń na nieosiągalne uzdrowienie i nie zawodząc jego zaufania, można zarysować tę niezwykle istotną nadzieję, której nie wolno wykluczyć, dając mu pewność, że nie będzie pozostawiony sam w trudnych momentach, że zawsze będzie ktoś gotów go wysłuchać i pomóc mu w relacji opartej na prawdzie i zrozumieniu. W ten sposób także w obliczu śmierci mogą współistnieć nadzieja i prawda” – stwierdza prof. Cancelli.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół