• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Moda na patriotyzm

    Kazimierz M. Ujazdowski, minister kultury i dziedzictwa narodowego

    |

    GN 01/2006

    dodane 05.01.2006 01:24

    Obchodom 25-lecia powstania „Solidarności” towarzyszyła kampania promocyjna pod hasłem „Zaczęło się w Gdańsku”. To próba nowoczesnego, atrakcyjnego prezentowania historii

    W przeszłości Polacy wielokrotnie przekonywali się o tym, że kondycja kultury decyduje o trwaniu i rozwoju wspólnoty narodowej i obywatelskiej. Z tego powodu silny, pełnowymiarowy mecenat państwa w tej sferze staje się koniecznością. Musi on uwzględniać szczególnie troskę o dziedzictwo narodowe. Jeśli bowiem kultura ma podstawowe znaczenie dla budowy więzi społecznych, to wynika to również z tego, iż jej nieodłącznym składnikiem pozostaje wielopokoleniowa pamięć historyczna.
    Korzenie naszej kultury

    Jako naród, a także jako zbiorowość obywatelska, tworzymy nie tylko wspólnotę o charakterze politycznym, społecznym, gospodarczym, ale przede wszystkim duchowym. Wskazywał na to Jan Paweł II w historycznym wystąpieniu w UNESCO, gdy mówił, że „naród jest tą wielką wspólnotą ludzi, którą łączą różne spoiwa, ale nade wszystko kultura. Naród istnieje »z kultury« i »dla kultury«”. Skoro tak, to państwo jako mecenas kultury nie może przyjmować pozycji „światopoglądowo neutralnych”, gdyż takie pozornie obiektywne stanowisko okazuje się iluzją. Kultura jest obszarem realizacji określonych wartości duchowych, a te nigdy nie funkcjonują „poza dobrem i złem”.

    Polityka kulturalna państwa musi być więc wolna od bieżących rozgrywek politycznych i swarów ideologicznych, nie może jednak pozostawać w aksjologicznej próżni. Powinna się opierać na określonych fundamentach. Dla Polski fundamentami tymi są helleńskie, łacińskie i – zwłaszcza – chrześcijańskie korzenie cywilizacji europejskiej. Dzisiaj często mamy do czynienia z myśleniem w kategoriach doraźnych korzyści materialnych, z postawami i działaniami, które tracą z pola widzenia przyszłość kolejnych pokoleń. W tej sytuacji potrzebna jest postawa ofensywna, która oznacza gotowość do podejmowania wyzwań współczesnego świata.

    Wypromować historię
    Historia naszego kraju stanowi znaczącą część historii Starego Kontynentu. Jednym z poważnych błędów elit politycznych III Rzeczypospolitej było zaniedbanie działań promujących dzieje Polski na arenie międzynarodowej. Mamy w tym zakresie wiele do nadrobienia.

    Polska odegrała wyjątkową rolę w XX-wiecznej historii zmagań ze zbrodniczymi systemami totalitarnymi. Coraz częściej podejmowane są próby fałszywego przypisywania Polsce współodpowiedzialności za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej. Wydarzenia związane z moskiewskimi obchodami 60. rocznicy zakończenia wojny pokazują, że w dziedzinie polityki historycznej przede wszystkim potrzebna jest systematyczność i wytrwałość.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół