• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Każdy orze, jak może ...

    szach

    |

    GN 36/2008

    dodane 05.09.2008 09:45

    ... jeden na polu przeznaczonym pod uprawę, drugi na ugorze, trzeci… na asfalcie.

    Tak, tak, to nie pomyłka. Rolnik z Lubelszczyzny zaorał 40 metrów asfaltu. Podobno wracał pijany z pracy do domu ciągnikiem i pomylił pole z drogą. Policjanci stwierdzili w jego krwi prawie trzy promile alkoholu. My jednak nie łączylibyśmy pochopnie tych faktów.

    Podejrzewamy raczej, że rolnik chciał obnażyć prawdę o stanie polskich dróg. Albo odezwała się w nim żyłka innowacyjna – orał, żeby zasiać. Wszystko przez to, że rolnik nie chodził do kościoła i nie słyszał, że ziarno, które spada na drogę, nie przynosi plonu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół