Nowy numer 20/2018 Archiwum

Tomasz Komenda: To jest cud, że papież mnie wysłuchał

Tomasz Komenda, który przesiedział w więzieniu 18 lat, niesłusznie skazany za gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny, powiedział "Superwizjerowi" TVN, że swoje uwolnienie zawdzięcza św. Janowi Pawłowi II.

Komenda przyznał, że nie jest człowiekiem wierzącym. Nie chciał się spotykać z więziennym kapelanem. Miał jednak w celi zdjęcie Jana Pawła II.

- Zacząłem się do niego modlić. Mówiłem: jeśli jesteś święty, masz tę dziewczynę tam, na górze, macie jakiś kontakt… Jeśli masz mnie wziąć na górę, to weź mnie teraz. Jeśli mam wyjść na wolność, to pozwól mi wyjść na wolność. I właśnie po pół roku zapukał do bram więzienia pan Remik – to jest cud że papież mnie wysłuchał. Powiedział, że wyjdę na wolność. Jednym słowem: wysłuchał mnie papież. Obiecałem sobie, że pojadę do Rzymu, na cmentarz papieża i podziękuję mu osobiście - powiedział Tomasz Komenda, dodając, że .zamierza spełnić swą obietnicę w maju, tj. po ostatecznym uniewinnieniu.

Wspomniany przez niego "pan Pemik" to policjant, który znalazł nowe dowody, świadczące na korzyść Tomasza Komendy.

« 1 »

Zobacz także

  • ja
    17.04.2018 11:48
    Chwała Panu! :)
    doceń 7
  • Miki35
    19.04.2018 08:20
    Witam juz dosc swietych mamy pora odpoczac. Jestem katoliczka i wstydze tej wiary
  • Uri
    19.04.2018 11:01
    To jakby: jest ojcem i wstydzę swoich dzieci! Normalne, tak?
    doceń 3
  • hub381
    19.04.2018 15:01
    Nie spotykał się z kapelanem więziennym.To dużo mówi.A że miał zdjęcie JP II to dobrze,a czy się do niego modlił ? Wie tylko sam osadzony i to niewinnie przez niby"niezawisły sąd"zawyrokowany.
    doceń 1

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama