Reklama

    Nowy numer 16/2018 Archiwum

Kapłan doskonały

Kapłan jest pośrednikiem między wiernymi a Bogiem. Ale jaki ma być ów kapłan, by był doskonałym pośrednikiem? Deliberował nad tym autor Listu do Hebrajczyków. I zrozumiał, że Pan Jezus jest takim kapłanem.

Chrystus Pan jest Synem Bożym – i jako taki doskonale staje po stronie Boga. Ale jest jednocześnie człowiekiem, który cierpi, składa siebie samego w ofierze – i jako taki idealnie reprezentuje ludzkość. Jest więc kapłanem doskonałym. O takim Chrystusie pisał do swych adresatów autor Listu do Hebrajczyków. Już pierwsze słowa tego pisma wskazują, że nie ma być ono listem do jakiejś określonej wspólnoty. W końcu I w. odebrali je chrześcijanie, którzy tworzyli wspólnotę byłych wyznawców judaizmu; obok nich byli poganie. Mieli oni za sobą doświadczenie prześladowania, które nie wzmocniło wspólnoty, ale ją osłabiło. Przyniosło załamanie w wierze. Autor, postanawiając odnowić ich pierwotną gorliwość, przypomniał Tego, któremu uwierzyli, i pokazał, kim On jest – doskonałym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, czyli kapłanem, który cierpiał jak oni i cierpiał przed nimi.

Nie wiemy, która ze wspólnot kościelnych przeżywała taką sytuację. List, jak pokazują biblijne badania, mógł być adresowany do chrześcijan w Jerozolimie, Efezie, Koryncie, Antiochii, Rzymie czy w którymś z miast w Galacji. Zatem potencjalnym adresatem mogła być praktycznie każda ze wspólnot pierwotnego Kościoła. Wyznacznikiem stanu wspólnoty było doświadczenie przeżytego prześladowania. W kontekście naszych czasów można powiedzieć, że jakoś i my jesteśmy odbiorcami listu. W wielu miejscach świata chrześcijanie doświadczają fizycznych prześladowań. Są mordowani, a ich kościoły są burzone. Jednak i na naszym kontynencie chrześcijanom nie jest łatwo. Może nie ryzykują życia, ale przecież słyszymy, że tu czy tam ktoś jest zwolniony z pracy za to, że na piersi nosił medalik.

Co im wszystkim powiedzieć? Idziemy razem do Pana Boga. Na tej drodze mamy pośrednika – Jezusa Chrystusa. Był człowiekiem, jak każdy z nas, ale był przy tym Synem Bożym. On jest pośrednikiem doskonałym. On w ofierze za nasze grzechy złożył nie jakąś zastępczą żertwę, ale samego siebie. Kto tę wieść przyjmie na serio, pokona wszelki kryzys.

« 1 »
oceń artykuł