Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Żydzi i Polacy - szacunki i brak szacunku

Skąd czerpią swą wiedzę ci, co z taką butą albo niefrasobliwością mówią o Polakach jako „narodzie sprawców”?

Mentorzy „pedagogiki wstydu” dostali ostatnio wiatru w żagle i dalejże pouczać nas o naszej antysemickiej podłości. Nikt nie przedstawił wiarygodnych danych na temat liczby krzywd, jakie Polacy wyrządzili Żydom w czasie II wojny, ale oni wiedzą, że była to skala uprawniająca do twierdzenia, iż „Polacy brali udział w Holokauście”. Włodzimierz Cimoszewicz nie ma co do tego wątpliwości. – Oczywiście, że brali – mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. I powołuje się na szacunki, wedle których donosy do gestapo na Żydów składało co najmniej 60 tysięcy ludzi.

Cóż, to takie same szacunki, jak te o podziemiu aborcyjnym w Polsce, na które powołują się feministki. Raz jest to 100 tysięcy, a innym razem 200 tysięcy, w zależności od humoru i stanu trawienia szacujących.

Podobne szacunki mówią, że Polacy zabili w czasie wojny od 5 tys. do 50 tys. Żydów. Ale skoro rozrzut jest tak duży, to znaczy, że nic o tym nie wiemy. Wiemy za to, że sam Henryk Sławik uratował około 5 tysięcy Żydów. Wiemy, że Irena Sendlerowa uratowała około 2500 żydowskich dzieci. Wiemy, że wiele tysięcy Żydów uratowali (mimo groźby śmierci) Polacy w całym okupowanym kraju, co zostało udokumentowane i o czym świadczą drzewka w instytucie Yad Vashem.

To nie są szacunki. To wiemy. A do tego jest mnóstwo historii, które nie zostały udokumentowane. Do takich należy przypadek brata mojego dziadka, księdza Czesława Kucharczaka. W czasie wojny był proboszczem parafii w Bliżynie, obecnie diecezja radomska. Z relacji rodziny wiem, że na poddaszu kościoła przechował dwie rodziny żydowskie. Jedzenie nosił im w nocy i pod osłoną mroku wynosił nieczystości. Wiedział o tym tylko jego brat Stanisław, który mu pomagał. Działo się to pod bokiem niemieckich oficerów, którzy na plebanii mieli kwaterę. Kiedyś ludzie przyprowadzili proboszczowi dziewczynkę, którą Żydzi wypchnęli z transportu. Miała przy sobie kartkę z imieniem, nazwiskiem i datą urodzenia. Matka księdza, która była gospodynią na plebanii, przygarnęła ją, udając, że to Polka, ich krewniaczka. Wszyscy ci ludzie przeżyli wojnę.

Nie zostało to nigdzie zgłoszone. Ksiądz nie dbał o to, zrobił to, co powinien zrobić chrześcijanin. Jego brat po wojnie pomógł żydowskim rodzinom znaleźć mieszkanie i pracę.

Ile było takich sytuacji? Czy one przeważają nad liczbą niegodziwości? Nie wiem, ale skąd wiedzą to ci, co z taką butą albo niefrasobliwością mówią o Polakach jako „narodzie sprawców”?

« 1 »
oceń artykuł
  • passenger
    11.02.2018 18:56
    Mentorzy pedagogiki wstydu??? Cóż to za język?? Myślałem, że w GN podstawową myślą powinno być "a prawda was wyzwoli". Od kiedy to nawoływanie do poszukiwania prawdy nazywane jest w katolickim pismie "pedagogiką wstydu"? Stanięcie w prawdzie wymaga odwagi a oznaką wstydu i zakompleksienia jest negowanie wszystkiego co może zachwiać wyidealizowanym obrazem siebie samego.
    doceń 11
  • Zet
    13.02.2018 08:27
    Passenger - Prawda was wyzwoli, owszem, między innymi z kajdan pedagogiki wstydu.
  • Gość
    13.02.2018 14:19
    Tak Polska powinna stanąć w prawdzie i zapytać, jak to się stało, że poza Polską nikt nie wie, że Polska straciła w czasie wojny ok. 6 mln obywateli – ok. 3 mln narodowości żydowskiej i ok. 3 mln narodowości nie- żydowskiej. Dlaczego o tych ostatnich nikt nie mówi, a nawet o nich nie wie? Czy ktoś wie, że Polska straciła w czasie WWII 17 osób/100 (ok. 8.5), dla porównania, Francja straciła 1 osobę na 100, Szwecja 0.03 osób na 100, UK 0.94 osób/100? Polska chce właśnie pojednania w prawdzie.
    doceń 1
  • conyo
    13.02.2018 16:09
    Jest taka metoda badań geologicznych, która się nazywa "sejsmika refleksyjna". Polega na odpaleniu ładunku wybuchowego i pomiarach wywołanych w ten sposób drgań gruntu. Pozwala wykryć pęknięcia i inne słabe punkty. Nie na temat? Pozornie! Ciekawa fachowa analiza tego co się dzieje w artykule: http://www.cyberdefence24.pl/propagandowe-zniwa-w-polsce-czas-uspokoic-emocje-komentarz
    doceń 3