• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież prosi księży, aby nie spieszyli się podczas odprawiania mszy

    PAP /vatican.va /jk

    dodane 10.01.2018 11:18

    Papież Franciszek zaapelował w środę do księży, aby nie spieszyli się podczas odprawiania mszy i pozwalali na chwile ciszy. Bez niej przesłania się znaczenie skupienia - podkreślił w katechezie w trakcie audiencji generalnej w Watykanie.

    "Milczenie nie sprowadza się do braku słów, ale do gotowości wsłuchania się w inne głosy; naszego serca i przede wszystkim Ducha Świętego" - podkreślił Franciszek w kolejnej katechezie na temat celebracji eucharystycznej, poświęconej modlitwie zwanej kolektą.

    "Możemy mieć za sobą dni zmęczenia, radości, bólu i chcemy to powiedzieć Panu, wezwać jego pomocy, prosić, by był blisko; nasi krewni czy przyjaciele są chorzy albo przeżywamy trudne chwile, pragniemy zawierzyć Bogu losy Kościoła i świata. Do tego potrzebna jest chwila ciszy" - mówił papież.

    Dodał też: "Niech liturgia stanie się dla nas wszystkich prawdziwą szkołą modlitwy".

    Streszczający katechezę po polsku kapłan przeczytał następujący tekst:

    "Ojciec Święty, kontynuując cykl katechez o celebracji eucharystycznej, zatrzymał się dziś nad hymnem „Chwała na wysokości Bogu” oraz następującej po niej modlitwie zwanej „kolektą”. Hymn „Gloria” podejmuje śpiew aniołów przy narodzinach Jezusa w Betlejem, który obejmuje także zgromadzonych na Eucharystii. Następują kolejno po sobie aklamacje uwielbienia, błogosławieństwa, adoracji i dziękczynienia skierowane do Boga. Uczucia uwielbienia przeplatają się z ufnym błaganiem o Jego życzliwość i są zwieńczone oddaniem chwały Trójcy Świętej. Ten hymn stanowi jakieś otwarcie ziemi ku niebu, w odpowiedzi na pochylenie się nieba nad ziemią. „Kolekta” rozpoczyna się wezwaniem: „Módlmy się!”, przez które kapłan zachęca lud do skupienia się wraz z nim w chwili milczenia, aby uświadomić sobie przebywanie w obecności Boga i wzbudzić, każdy w swoim sercu, osobiste intencje, z którymi uczestniczy we Mszy św. Milczenie jest przygotowaniem na słuchanie głosu naszego serca, a przede wszystkim głosu Ducha Świętego. Następnie kapłan, zbierając intencje każdego, w imieniu wszystkich wyraża głośno Bogu, wspólną modlitwę. Przechodzi od uwielbienia do ​​błagania o Bożą interwencję w naszym życiu. Kapłan odmawia tę modlitwę z rozłożonymi rękoma: jest to postawa, przyjęta przez chrześcijan od pierwszych wieków, naśladująca Chrystusa z ramionami rozpiętymi na drzewie krzyża. Powrót do rozważania tych liturgicznych tekstów, może stać się dla nas wszystkich prawdziwą szkołą modlitwy."

    Zwracając się do Polaków Franciszek powiedział: "Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, stojąc wciąż u początków roku, zawierzamy go Panu i prosimy, aby był czasem łaski, pokoju i nadziei dla nas, dla naszych rodzin i dla całego świata. Z serca błogosławię wam i waszym najbliższym.".

    Na Placu Świętego Piotra zakończył się demontaż polskiej choinki, która stała tam od końca listopada. Nie ma już też szopki, podarowanej przez sanktuarium z włoskiego regionu Kampania.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Piotr
      10.01.2018 18:39
      Jan Paweł II napisał encyklikę poświęconą Eucharystii. Zacytuję jej fragment: "Kościół żyje nieustannie odkupieńczą ofiarą i zbliża się do niej nie tylko przez pełne wiary wspomnienie, ale też poprzez aktualne uczestnictwo, ponieważ "ofiara ta wciąż się uobecnia", trwając sakramentalnie w każdej wspólnocie, która ją sprawuje poprzez ręce konsekrowanego szafarza. W ten sposób Eucharystia umożliwia ludziom współczesnym dostąpienie pojednania, które Chrystus uzyskał raz na zawsze dla ludzkości wszystkich czasów. W rzeczywistości ofiara Chrystusa i ofiara eucharystyczna są jedną ofiarą. (...) Masz św. uosabia ofiarę Krzyża, nie powiększa jej, niczego jej nie dodaje, ani jej nie mnoży." Tak więc idąc na mszę uczestniczymy w misterium męki pańskiej. Stąd też potrzebne jest skupienie kapłana i wiernych. Niestety po soborze watykańskim II najpierw na Zachodzie, a potem w Polsce zabito w ludziach poczucia sacrum, szacunku do Eucharystii i najświętszego Sakramentu. Za to są odpowiedzialny w pierwszej kolejności biskupi, a potem księża. Pozdrawiam
    • gosć
      10.01.2018 21:19
      Mi również brakuje ciszy po Komunii św. Wystarczyłaby jedna pieśń w tym czasie, ale niestety organista
      po jednej pieśni zaczyna drugą i ciągnie śpiew aż do czasu, gdy skończy się komunikowanie, albo jeszcze dłużej:-(
      doceń 12
    • gość
      11.01.2018 20:28
      mnie peszą starsze osoby z gestykulacją i głosikiem egzaltowanej dziewczynki z zerówki, bardziej rozprasza niż muzyka czy jej brak
      doceń 11
    • Savonarola
      12.01.2018 00:02
      Tej ciszy podczas mszy nie moze byc za duzo,bo wszystkie babcie siedzace w pierwszych lawkach zasna, a cisze przerwie glosne chrapanie i wtedy ksiedzu bedzie wstyd,bo nie potrafil zainteresowac tematem kazania i babciom,bo nie daly rady. Mlodsze pokolenie obecne jest na mszy tylko cialem,wiec i dla nich dluzsze okresy ciszy to okazja do fantazji i przenoszenia duszy utesknionej do tych chwil,ktore nastapia juz po zakonczeniu nabozenstwa.Wolniej natomiast powinno sie odmawiac zdrowaski,bo jak czesem slysze rozaniec,to mi sie wydaje,ze ktos chce pobic rekord swiata.
      doceń 11
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół