• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nie tylko czarne owce bywają narażone na chwile zabłąkania

    ks. Łukasz Gaweł

    dodane 12.12.2017 00:00

    Nie jest bowiem wolą Ojca, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych. Mt 18,14

    Jezus powiedział do swoich uczniów:
    «Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały.

    Tak też nie jest wolą ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych».


    Jezusowe poszukiwanie zagubionej owcy jest znakiem Jego zbawczej miłości. Wie On, jak zawiłe i niebezpieczne bywają ścieżki świata. Każda zaś z owiec – nawet ta najwątlejsza – jest bezcenna w oczach Boga. Dlatego Dobry Pasterz ze szczególną czułością bierze na ramiona poranionych cierniem grzechu, by leczyć ich olejem swego miłosierdzia. To dobra nowina dla całego Chrystusowego stada, nie tylko dla owiec chronicznie niesfornych. Bo życie pokazuje, że nie tylko czarne owce bywają narażone na chwile zabłąkania. To niebezpieczeństwo zagraża każdej z owiec, nawet tej, która dziś spokojnie i komfortowo pasie się pośrodku zielonego pastwiska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      13.12.2017 07:59
      Księże, błagam...
      "najwątlejsza owieczka", "bierze na ramiona poranionych cierniem grzechu", "olejem swego miłosierdzia", "chwile zbłąkania"...
      Piękne to, owszem, ale takim językiem w internecie raczej do wielu nie dotrzecie... Moi uczniowie zrezygnowaliby po pierwszym zdaniu, takie to "ambonowe"...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół