• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dziś Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    KAI

    dodane 08.12.2017 06:50

    Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary.

    Ogłosił go uroczyście Pius IX, 8 grudnia 1854 r. bullą „Ineffabilis Deus”. 

    Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego. Stało się tak, chociaż jeszcze nie była wtedy Matką Boga. Bóg jednak, ze względu na przyszłe zbawcze wydarzenie Zwiastowania, uchronił Maryję przed grzesznością. Maryja była więc poczęta w łasce uświęcającej, wolna od wszelkich konsekwencji wynikających z grzechu pierworodnego, np. śmierci - stąd w Kościele obchodzimy uroczystość Jej Wniebowzięcia, a nie śmierci. 

    Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 



    W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. 

    Zgodnie z prawem kanonicznym katolicy mają obowiązek w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku - ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy. Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką możliwość - powinniśmy wziąć udział w Eucharystii.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Wdzięczny
      08.12.2017 11:33
      Jestem wdzięczny Bogu, że w Kościele Powszechnym wskazuje na dwie kobiety: Ewę i Maryję. Obie stworzone bez grzechu pierworodnego. Pierwsza podeptała ten Boży dar, dla Drugiej stał się łaską Bożą, z którą współpracowała czynnie przez całe swoje życie. Zwłaszcza pod krzyżem swego Syna, w przeraźliwych okolicznościach agonii serca, współcierpiała z Jezusem Chrystusem. Myślę, że wiara i miłość Maryi jest nam ofiarowywana zawsze, ilekroć przez Jej przyczynę wielbimy Boga.
    • Wdzięczny
      08.12.2017 12:59
      Wszystkich obecnych tutaj chrześcian zachęcam do otworzenia Pisma św. i uwielbienia Boga wraz z Maryją hymnem 'Magnificat anima mea Dominum...wyśpiewanym u progu domu Zachariasza i Elżbiety.
    • mee...
      08.12.2017 15:46
      Z dogmatu kosciola rzymskiego wynika wiec, ze w Maryji na stale zamieszkal Duch Bozy...Bog ciagle jest w Maryji...niczym tak jak w Synu. To by kolei swiadczylo, ze Bog nie tylko umilowal swego Syna ale Bog ma tez corke, w ktorej umilowal...a nie podtrzymywal na duchu, Duchem Ktory blogoslawil Maryji gdy zostala przez Boga wybrani by porodzila Syna, bo pozostawiona sobie nie cala by rady. Po krzyzem zatem, Chrystus powierzajac swa Matke pod opieke ucznia, tak naprawde powierza uczniowi corke Boga...
    • Gość
      08.12.2017 18:47
      Bernard z Clairvaux, mistyk i teolog znany z gorącej czci do Marii, uznawał, że należy odrzucić twierdzenia o niepokalanym poczęciu. Również Tomasz z Akwinu nie przyjmował niepokalanego poczęcia. Komentując nauczanie Augustyna zawarte w dziele O naturze i łasce, uznawał łaskę absolutnej, niepokalanej świętości Maryi, mającej źródło w Chrystusie i będącej odbiciem jego świętości. Łaska niepokalaności została, według tego doktora Kościoła, udzielona Maryi jeszcze przed jej narodzeniem, ale już po poczęciu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół