• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prezydent do Zgromadzenia Narodowego: Dosyć poczucia zależności

    PAP

    dodane 05.12.2017 15:21

    Zagrożeniem dla ducha narodu" są fałszywe ideologie: "komunizm, nazizm, kosmopolityzm czy nihilistyczna negacja chrześcijańskiego systemu wartości, które niszczą łączącą nas delikatną więź kulturową - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda na forum Zgromadzenia Narodowego w Warszawie. Wygłosił tam orędzie z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego.

    Prezydent przemawia we wtorek przed Zgromadzeniem Narodowym, które zebrało się z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego.

    "Inaugurujemy dzisiaj obchody wielkiego święta wolności. Jubileusz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości będzie z jednej strony okazją do namysłu nad przeszłością, ale z drugiej strony też chciałbym, aby był istotną cezurą. Momentem ważnym z punktu widzenia naszej przyszłości, naszej drogi ku nowym czasom" - oświadczył prezydent.

    Andrzej Duda podkreślił, że po stu latach od odzyskania niepodległości "o narodzinach, rozwoju i końcu II Rzeczypospolitej dyskutujemy dziś spokojniej, z większą dozą obiektywizmu". Dzięki temu - dodał - możemy pełniej korzystać z doświadczeń Polaków z tamtego okresu.

    "Uczymy się na ich sukcesach. Podziwiamy ich wielką wizję, ich rozmach, ofiarność i odwagę, ale także analizujemy ich porażki, analizujemy niedostatki i wszystkie stracone szanse" - mówił Andrzej Duda. Jak zaznaczył, "czynimy tak, bo potrafimy czerpać siłę i inspirację z każdego zrządzenia losu, bo umiemy przezwyciężyć każdą trudność, bo jesteśmy narodem silnym, dumnym i wytrwałym". "I nigdy, przenigdy się nie poddajemy" - podkreślił prezydent.

    Andrzej Duda zaznaczył, że jubileusz stulecia odzyskania niepodległości to czas ostatecznego odrzucenia niewiary we własną wartość i własne siły. "Odrzućmy wpajany nam od lat fałszywy wstyd dotyczący naszej narodowej historii i tożsamości. Dosyć poczucia zależności – niepewności co do tego, czy możemy podążać własną drogą. Dość wmawiania, że nie stać nas na własne, suwerennie określane cele i aspiracje. Nie tak powinno się kierować polskimi sprawami" - oświadczył prezydent.

    "Nadeszła pora, aby istotą naszego życia publicznego przestało być nieustanne, wyniszczające starcie wrogich plemion. Czas na rzeczową debatę w gronie rodaków. Na rozmowę pomiędzy depozytariuszami bezcennego dobra, którym jest nasze wspólne, niepodległe państwo" - podkreślił prezydent w orędziu przed Zgromadzeniem Narodowym.

    Połączone izby polskiego parlamentu zebrały się z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego.

    "Polska nie jest niczyją własnością. Polska nie jest nawet własnością naszą, naszego pokolenia. Jesteśmy jej wybrańcami, jej sługami i opiekunami. Polska – wiecznie młoda i zniewalająco piękna, groźna, ale i pełna majestatu – wciąż budzi w nas nowe siły i zdolności, dumę i odwagę, wielkie idee i żywe uczucia. Wzrasta razem z nami. Jest silna naszą siłą i naszymi sukcesami" - mówił prezydent.

    Jak podkreślił, "opiekę nad tym skarbem przekażemy kiedyś naszym dzieciom i wnukom, dlatego nie tylko nie możemy go roztrwonić". "Przeciwnie, mamy obowiązek, powinniśmy go pomnażać. Wykonamy to zadanie, jeżeli zostawimy po sobie silniejsze państwo i dojrzalsze, bardziej zjednoczone społeczeństwo" - oświadczył.

    Andrzej Duda zaznaczył, że jeżeli się to nie uda, historia nazwie nas pokoleniem straconym. Zaznaczył, że nikt już nie pamięta nazwisk parlamentarzystów z okresu międzywojnia, którzy tu, w tym gmachu Sejmu dopuszczali się gorszących ekscesów i wypowiedzi nie licujących z powagą sprawowanej przez nich funkcji.

    "Natomiast pozostała pamięć o tych, którzy swoją wiedzą, rzetelną pracą i umiejętnością dialogu zasłużyli na miano mężów stanu. To oni – podobnie jak szerokie rzesze zwykłych, ciężko pracujących Polaków – nieśli na swoich barkach tysiącletnie dziedzictwo polskiej kultury, tradycji i niezawisłej państwowości. To o nich myślimy dzisiaj z wdzięcznością i podziwem. To w ich dokonaniach, doświadczeniach i przemyśleniach widzimy źródło inspiracji, dumy i nadziei" - mówił Andrzej Duda.

    Prezydent zaznaczył, że przed stuleciem dla "odtworzenia, a potem ocalenia" ojczyzny zjednoczył się cały naród. "Polacy poszli za przykładem sześciu głównych przywódców, których dzisiaj nazywamy ojcami niepodległości. Tych wybitnych ówczesnych indywidualistów dzieliło niemal wszystko, zwłaszcza w sferze polityki, ale łączyła jedna, fundamentalna idea – suwerenna Rzeczpospolita, wolne polskie państwo" - oświadczył.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    Zobacz także

    • passenger
      05.12.2017 18:32
      Z tym poczuciem zależności to niech PAD i cały PiS mówi za siebie. Ja jestem Polakiem i nie jestem od nikogo zależny.
    • Krzysiek
      05.12.2017 19:31
      >>"Polska nie jest niczyją własnością. Polska nie jest nawet własnością naszą, naszego pokolenia.<<
      Polska jest nam ZADANA - delikatna parafraza słów JP2.
    • velario
      06.12.2017 06:04
      "Najważniejsze to odeprzeć wspólnie wroga, a tym wrogiem dla społeczeństwa obywatelskiego jest dzisiaj buta i arogancja PiS." - Paweł Kukiz. Więcej: http://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/312059876-Kukiz-Czwarty-rozbior-Polski-pod-jednowladztwem-PiS.html
    • Stefan1
      06.12.2017 10:52
      Wróciłem ze sklepu czyli z miasta i mam pytanie dla być może mądrzejszych ode mnie : dlaczego na mieście dzisiaj ludzie wyśmiewają się z przemówienia pana Dudy? Proszę o uświadomienie bo nie słuchałem tego pana.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół