• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rzecznik prasowy księży marianów o upomnieniu ks. Bonieckiego

    Wojciech Teister Wojciech Teister

    dodane 09.11.2017 12:32

    "Wypowiedzi muszą być absolutnie jednoznaczne i nie pozostawiające wątpliwości, nade wszystko, jeśli dotyczą spraw, co do których stanowisko Kościoła jest jasne".

    W środę władze zakonne Polskiej Prowincji Księży Marianów upomniały ks. Adama Bonieckiego MIC w związku z jego wypowiedziami medialnymi. W czwartek rano zgromadzenie opublikowało na swojej stronie internetowej komunikat w tej sprawie, podpisany przez ks. Piotra Kieniewicza MIC - rzecznika prasowego zakonu, który można przeczytać TUTAJ.

    O powodach upomnienia rozmawialiśmy z ks. Kieniewiczem. Publikujemy jego komentarz w tej sprawie:

      Rozmowa przełożonego prowincji z ks. Adamem Bonieckim miała miejsce w dniu wczorajszym. Powodem interwencji były owoce wypowiedzi medialnych ks. Bonieckiego, którymi są kontrowersje, podziały wśród wiernych i brak jedności. Problemem jest niejednoznaczność i brak klarowności tych wypowiedzi, pozwalającą na taką ich interpretację, że owocuje ona podziałami, gniewem i wzajemną wrogością między ludźmi. Każdy kapłan jest powołany przede wszystkim do głoszenia Ewangelii i musi brać odpowiedzialność za skutki swoich wypowiedzi. Szczególnie jest to ważne, kiedy wypowiada się w mediach, które opatrując je swoim własnym komentarzem, ustawiają w pewien sposób ich odbiór. W takich sytuacjach wypowiedzi muszą być absolutnie jednoznaczne i nie pozostawiające wątpliwości, nade wszystko, jeśli dotyczą spraw, co do których stanowisko Kościoła jest jasne. A takich spraw dotyczyły ostatnie wypowiedzi księdza Bonieckiego

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Stan Poznań
      09.11.2017 20:39
      Po doświadczeniach wieloletnich udziela się człowiekowi z ugruntowaną (choćby wiekowo!) świadomością... upomnienia (!). Czy to poważne? Czyżby nie wiedział co czyni, czy kpi sobie z zakazu? Przedziwne, dlaczego miał zgodę na pisanie w "Tygodniku Powszechnym"? Ten "katolicki" tygodnik jest na specjalnych prawach, niezgodnych z wytycznymi KEP?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół